Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




O co chodzi w "Awaken"?

Poniższy eseik trudno nazwać interpretacja czy analizą utworu "Awaken" grupy Yes. To po prostu próba spojrzenia nań pod innym kątem. A że nie spotkałem się jeszcze z takim ujęciem tematu, pomyślałem sobie, że warto zainteresować nim Czytelnika.

    Próbę uchwycenia sensu Awaken w oparciu o lewo- i prawomózgową świadomość przeprowadziłem parę miesięcy temu, kiedy po raz kolejny czytałem "Zamek Frankensteina" C. Wilsona. Wbrew pozorom nie jest to gotycki kryminał, tylko subiektywna próba zrozumienia funkcjonowania podświadomości, którą autor nazywa właśnie zamkiem Frankensteina. W kilku rozdziałach przewija się myśl, że kiedy doświadczamy zachwytu, kiedy jesteśmy przepełnieni pełnym radości oczekiwaniem na coś, zmienia się nasz stan świadomości. Uaktywnia się prawa półkula, odpowiedzialna właśnie za percepcję całości i za syntezę, i odczuwamy wszystko inaczej, pełniej. Żeby posmakować tego stanu naprawdę nie trzeba jakichś wielkich bodźców. Wilson opisuje np. przypadek śląskiego biskupa Jakuba Boehme, który tak się zachwycił widokiem słońca odbijającego się w cynowym talerzyku, że przez kilka godzin łaził pijany swoją rozszerzoną percepcją, zachwycając się, ile to rzeczy wydaje mi się teraz oczywistych, ile sensu widzi wokół siebie. Przydarzyło mu się coś, co Wilson nazywa stanem szczytowym. Przypuszczam, że nie raz doświadczyłeś takiego uczucia, Czytelniku. Jednym z niebywałych odkryć autora jest to, że można je indukować wolicjonalnie. Mi się wprawdzie jeszcze nigdy nie udało, ale staram się. No i teraz co to ma do Awaken? Otóż jestem niemalże pewien, ze Anderson mówi właśnie o tym stanie. "High vibrations go on" - tak to się rzeczywiście zaczyna, bo "wibracje" to przecież tylko ezoteryczne określenie pozytywnych emocji. W Awaken, tak jak w prawie całym pisaniu Jona, pojawia się motyw marzeń, które dokarmione owymi wibracjami i nadzieją stwarzają rzeczywistość. Toż to wizualizacja, jak byk! Ponoć Anderson zawsze lubił grzebać w ezoterycznych książkach, gadając o rzeczach, których nikt nie rozumiał, jak powiedział onegdaj Tony Kaye. Nigdy nie udało mi się dowiedzieć jakie to książki, poza tą biografią jogina oczywiście. Ale musiało być ich więcej, to jasne. O wizualizowaniu też musiał czytać.
    Sam tytuł - "Awaken" - może właśnie oznaczać przebudzenie z lewomózgowego letargu, albo kogoś w innym stanie świadomości. W "Awaken" intrygują cztery kluczowe apostrofy: "Master of things", "Master of light", "Master of soul" i "Master of time". Zacznijmy od dwóch ostatnich. Nie mam wątpliwości, że owym mistrzem czy raczej władcą czasu jest właśnie prawa półkula. Nie jest bowiem tajemnicą, że ilekroć oddajemy świadomość we władanie prawej półkuli, zanika nasze poczucie czasu.Przypomnij sobie stan ducha, gdy prowadzisz samotnie samochód po pustej drodze, a Twój mózg odmierza jedynie odległości i odnotowuje mijane kontury, albo kiedy czytasz świetną książkę, nie mając pojęcia, co dzieje się wokół. A "Master of soul"? Jeśli przyjąć, że dusza to podświadomość, która jest wedle niektórych teoretyków tożsama z prawą półkulą, znowuż wszystko zaczyna pasować. Z "Master of light" sprawa jest bardzo prosta. "Światło" jest tutaj pojmowane jako oświecenie, błysk zrozumienia, o którym pisałem wcześniej. Zaś "Master of things" wiąże się ściśle ze "światłem", gdyż można domniemywać, że Autor ma tutaj na myśli ów relaksacyjny, przyjemny mistyczny rodzaj podniecenia w trakcie wyłączenia lewej półkuli mózgu. Świadczą o tym choćby słowa: "that tunnel us out of sane existence". A poza tym wiadomo, że stan ten jest też sposobem leczenia, bo zmniejsza lęk, podnosi wiarę w siebie i po prostu odpręża.




Piotr "JazzCat" Pacyna
jazzcat(at)interia.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 0


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Porcupine Tree 'In Absentia'
  Porcupine Tree 'In Absentia'

"...Pewnie zepsułbym koncepcję Stwórcy, ale gdyby tak zamiast "Wedding Nails" dać "Drown With Me", a w miejsce "The Creator..." włożyć "Chloroform" to daję słowo, płyta byłaby bez większych wpadek. I nawet to by pasowało, skoczny i melodyjny "Drown..." komponowałby się nieźle z "Prodigal", a refleksyjny "Chloroform" wzorowo otwierałby drogę do ataku serca...."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Stephen King "Mroczna W...
  Stanley Kubrick
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Nightwish "Once"
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Nightwish "Once"
  Ukulturalnianie przez f...
  Katatonia - Night Is Th...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff