Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Lamb "Between Darkness and Wonder" (2003)
(Mercury)



All tracks written by Andy Barlow/Louise Robinson except:
3,7 - Barlow/Robinson/Thorne/Bjerre/Runarsson;
5 - Barlow/Robinson/Thorne/Runarsson/Bjerre/Bergthorsson;
8 - Barlow/Robinson/S.Liew/L.Liew
9 - Barlow/Robinson/Thorne/Runarsson

Musicians:
Jon Thorne - double bass
Nicolaj Bjerre - drums
Oddur Runarsson - guitar
Matt Robertson - additional bass (2,6), piano (4)
Spry Robinson - congas (2,4), percussion (7,10)
Louise Robinson - additional guitar (6)
Hilaire Penda - bass (7)
Chi 2 Strings (Sarah Liew, Liz Liew, Pauline Kirke) - violins, cello (8,9)
& backing vocals (9)

Produced by Lamb.

(c)2003 Mercury

1. Darkness
2. Stronger
3. Sugar 5
4. Angelica
5. Till the Clouds Clear
6. Wonder
7. Sun
8. Learn
9. Please
10. Open Up
11. Hearts and Flowers

Andy Barlow i Louise Rhodes (obecnie nosi nazwisko męża, Robinson) pojawili się na muzycznej scenie gdzieś w połowie lat 90-tych. Kiedy w 1996 roku po raz pierwszy usłyszałem utwór "Cotton Wool" z miejsca zafascynowała mnie ta niezwykła mieszanka nowoczesnych wówczas brzmień z pogranicza drum'n'bassu i unikalnej barwy głosu Louise. Odmienność Lamb polega na zupełnie nowej jakości łączenia tych dwóch, wydawałoby się, całkowicie różnych domen brzmieniowych. Przecież wielu producentów i DJów z kręgu drum'n'bass wydawało single z laską na wokalu, ale zawsze gdzieś tam wyczuwałem walkę pomiędzy dominującymi pętlami z połamanym rytmem, a dodanym w produkcji kobiecym wokalem, brak trójwymiarowości, powietrza, symbiozy tych dwóch składowych. Ich pierwsza płyta zatytułowana po prostu "Lamb" to było wielkie objawienie dla mnie, miłośnika rytmów i wokali. Jest to jeden z niewielu "overgroundowych" albumów w tamtym czasie, które ważne są dla mnie do dziś. W mojej opinii Lamb potknął się przy drugiej płycie, nieco zbyt ekscentrycznej przez co przekombinowanej. Moje zainteresowanie spadło i przegapiłem nadejście trzeciej płyty "What Sound", którą odkryłem dopiero w 2002 roku. Była to jednak jutrzenka nadziei, a moja pasja do muzyki Lamb zapłonęła nowym ogniem. Po wysłuchaniu "Between Darkness and Wonder" przekonałem jak bardzo Lamb zmienił się przez te lata, na korzyść. Jest to tak naprawdę pierwsza ich płyta tworzona od podstaw w składzie, w którym występowali już wcześniej na żywo, a więc z gitarą, basem i perkusją. Wprowadzenie żywych instrumentów wymusiło oczywiście uproszczenie struktury charakterystycznego, elektronicznego szkieletu utworów Lamba. Kompozycje stały się bardziej organiczne, a brzmienia bardziej naturalne - liczne "zwroty akcji" zapewniane przez wciąż obecne komputerowe manipulacje, rytmiczne drive'y i breaki, tylko dodają muzyce uroku. Ich odkrywanie i uświadamianie sobie ich wpływu na finalny odbiór utworu sprawia tyle radości. No i głos Lou. Jego niezwykła, zmysłowa barwa promieniuje w dolnych rejestrach, niemal na wydechu. Jest jak ciepły beż złamany jasnym brązem, albo jak mleczna czekolada z orzechami i szczyptą soli dla zachowania balansu. Dziś już naprawdę nie wiem jak mogłem się obchodzić tak długo bez ożywiania w pamięci jego brzmienia. Bez wątpienia dla mnie jeden z najważniejszych wokali żeńskich. Cudownie iskrzy entuzjazmem w "Sugar 5" czy "Sun", wypełnia głębią w "Wonder" lub "Learn". A to co Louise pokazuje w centralnym utworze płyty "Till the Clouds Clear" to eksplozja zmysłów - kto słuchając tego numeru nic nie poczuje, ten z pewnością nie żyje. Płyta wciągnęła mnie i zawładnęła mną na wiele tygodni. To gejzer kolorów, inkubator emocji. Nastraja pozytywnie. Lamb osiągnął tutaj taki poziom muzycznej dojrzałości, że doprawdy trudno mi wyobrazić sobie ich następny krok. Pełna rekomendacja.

Ocena: 9.1 / 10



Leszek Żabiński
lzabinski(at)zanet.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 0


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Starsailor 'Love Is Here'
  Starsailor 'Love Is Here'

"...Muszę przyznać, że dawno już nie słyszałem tak dopracowanej płyty debiutantów - tak dojrzałej, ale jednocześnie pełnej naprawdę szczerego grania i zawartych na płycie emocji...."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff