Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Prince "Musicology" (2003)
(NPG/Columbia)



Prince - wokale, aranżacja, produkcja, instrumetnacja
John Blackwell - bębny
Sheila E. - shaker
Clare Fischer - sampling
Kip - wokale (tło)
Stokley - wokale (tło)
Rhonda - wokale (tło)
Renato Neto - pianino Fender Rhodes
Rhonda Smith - bas


"Seksownie rozbujany rytm osłonięty tylko przez bas, gitarkę i wokal, ale ilekroć słyszę ten numer zaczynam euforyczno-spazmatyczny taniec"

Ja i Prince mamy ze sobą wiele wspólnego. Po pierwsze - oboje lubimy Steviego Wondera, po drugie - oboje używamy Rolanda D-50 i po trzecie - oboje jesteśmy zabójczo przystojni (on jednak trochę bardziej). Dlatego też wiadomość o nowej płytce Jego Niskości bardzo mnie ucieszyła. Najbardziej jednak ucieszył mnie fakt, że po latach eksperymentów z imionami Prince znów jest Prince'em. Żaden tam Symbol, Artist czy dr Paj-Chi-Wo tylko Plinc.

Wybrany na singiel kawałek tytułowy to prawdziwy killer. Seksownie rozbujany rytm osłonięty tylko przez bas, gitarkę i wokal, ale ilekroć słyszę ten numer zaczynam euforyczno-spazmatyczny taniec. A że nie znam tekstu, co jakiś czas tylko wykrzykuję głośno: "Bulba!". Muszę się jednak zachowywać skromniej, gdyż ostatnio w trakcie tych podrygiwań prawie zgubiłem sztuczną szczękę. "Cinnamon Girl" dowodzi z kolei dwóch rzeczy. Po pierwsze oczywiście tego, że Plinc uwielbia obżerać się cynamonem, a po drugie, że nadal potrafi pisać bezpretensjonalne piosenki. I to w dodatku tak lekkie, że wpadając w ucho nie drasną nawet małżowiny. Jeśli idzie o harmonię, "Cinnamon Girl" jest na dobrą sprawę rockowo-wieśniacka, ale czy w przypadku tak świadomego artysty jak nasz bohater można w ogóle robić z tego zarzut? Nie sądzę.

"Mr. Man"! Perka i dęciaki wzorowo pompują powietrze, a gitarki i syntezatorowe pady trzepocą na tym wietrze z wdziękiem i elegancją. "What Do U Want Me 2 Do"? Niesamowity kawałek! Pięknie wpasowane akordy durowe z dodaną septymą wielką i flecik tworzą tutaj klimat rozleniwionego popołudnia, które bzyczy muchami i szeleści słomkowymi kapeluszami. "A Million Days" to z kolei bezbolesny powrót do czasów "Purple Rain" i "Little Red Corvette". Od razu uprzedzę pytanie - nie, nie jest tak dobry jak te 2 kawałki, a poza tym trochę zbyt nachalnie doprasza się o uznanie za utwór kultowy, ale jest świetny. A od typowo rockowych, kanciasto zagranych partii basu i perki uwagę odwraca gruby i fantazyjnie utkany gobelin gitar.

Są też oczywiście utwory niekoniecznie. Choćby "Illusion, Coma, Pimp & Circumstance", w którym wokal apatycznie odbija się od zaprogramowanych drumów i syntetycznego basu, albo nudnawny "Life O The Party" z zuchwałym i nerwowym rytmem, który to nie jest nawet w stanie utrzymać żadnej melodii czy sekwencji akordów.

Można nie lubić Prince'a, ale nie sposób zaprzeczyć, że jest bardzo autentyczny - nie tylko skomponował wszystkie utwory i napisał do nich teksty, ale też zagrał na wszystkich instrumentach prócz basu i perkusji. Jaka to rzadkość dziś. Dziś, kiedy większość "artystów" nie tylko wynajmuje kompozytorów, ale i tekściarzy, o muzykach już nie wspominając. Fajnie też, że Plinc tak bardzo dba o aranże - tu jakiś flecik, tam sax altowy, hammondziki albo zwykłe piano... Jednym słowem - ta długa nieobecność Prince'a, w trakcie której smażył swoje ego w płomieniu dawnych osiągnięć, nie była czasem zmarnowanym. A "Call My Name" będzie pewno następnym hitem.

Ocena: 7 / 10



Piotr "JazzCat" Pacyna
jazzcat(at)interia.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 0


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Mick Harris 'Hed Nod Session 01'
  Mick Harris 'Hed Nod Session 01'

"...Nod01 jest wypełniony tymi ambientowymi emisjami w tle, te pulsujące dźwiękowe fale uprzestrzenniają rozwijające się struktury rytmiczne. Sam beat wydaje się być twardszy i ostrzejszy niż ten znany z "Gyral"..."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff