Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Nigel Ayers, John Everall, Mick Harris "Mesmeric Enabling Device" (1999)
(Soleilmoon)



Parts 1 and 7 constructed by John Everall & Mick Harris using source material supplied by Nigel Ayers.
Parts 2-6 constructed by Nigel Ayers using source material supplied by John Everall & Mick Harris.

(p)1999 Soleilmoon

1. Part 1
2. Part 2
3. Part 3
4. Part 4
5. Part 5
6. Part 6
7. Part 7

Dość niespodziewany projekt pomiędzy trzema izolacjonistami. Nigel Ayers znany jest z płyt swojego głównego projektu Nocturnal Emissions oraz kolaboracji z Robinem Storeyem. John Everall to przede wszystkim twórca wytwórni Sentrax oraz projektu Tactile. Harris to człowiek instytucja, który non stop coś tworzy i wydaje przynajmniej kilka płyt rocznie. Ich wspólny projekt który właśnie ukazał się dzięki amerykańskiej wytwórni Soleilmoon nie jest wspólnie stworzonym materiałem. Panowie podzielili się na dwa zespoły, z jednej strony samotny Ayers, a z drugiej team Everall-Harris. Pierwszy utwór to zmasowany atak niskich, prawie 'mruczących' fal dźwiękowych, które wybrzmiewają przez kilka sekund, gasną i znów wracają tworząc utwór o swego rodzaju rytmice wyznaczanej przez tego rodzaju emisje. Jest to długi prawie 20 minutowy dron, który ma za zadanie 'włączenie' słuchacza, lub przestrojenie percepcji dźwięków na to co nadejdzie. Maszyna zaczęła funkcjonować. Następne części to dzieło Ayersa, w drugiej zaczyna się długim, modulowanym dźwiękiem, do którego po kilku minutach dołącza dziwna, zupełnie nie na miejscu syntezatorowa melodia, która wtapia się w drgające tło. Po chwili wchodzi dźwięk beznamiętnego maszynowego stukotu, wolnego lecz stałego. I gdy całkowicie dostroimy się do wytworzonego klimatu, zatapiając się w nim coraz bardziej, następuje gwałtowny skok napięcia. Część trzecia zaczyna się ostrym noisowym charkotem, bez jakiegokolwiek ostrzeżenia czy choćby podejrzenia, przez otwarte wrota podświadomości przedziera się ostra, zardzewiała piła. Po kilku sekundach zaczyna rosnąć wysoki pisk o wznoszącej tonacji, po sekundzie osiaga kumulację i zamiera. Trzecia część trwa zaledwie 20 sekund, ale jest najbardziej charakterystycznym momentem albumu, przełącza nas na inny poziom, wyrywa z odrętwienia. W tym momencie jest już prawie połowa płyty. Części czwarta i piąta są dość krótkie (cztery i sześć minut) i tworzą pewną całość. Na podkładzie z bardzo delikatnych basowych 'kropel' ku naszemu zaskoczeniu rozwija się też wprawdzie cichy ale jednak połamany motyw perkusyjny, jakby rodem z Harrisowych produkcji miotu beatowego. Nie znam zbyt wiele płyt Ayersa aby stwierdzić czy tego typu rozwiązanie jest w jego wykonaniu ewenementem. Odsłona numer sześć to powrót do bezbeatowych, tępo buczących dźwięków, przeciąganych w nieskończoność, po kilku minutach znowu słychać zimny, jednostajny stukot, dwa uderzenia i po chwili przerwy trzecie. Ten stukot hipnotyzuje nas już do końca utworu, prowadzi aż do wyjścia. Wreszcie ostatnia, najdłuższa część, parada metalicznych dźwięków nadchodzących falami, uparcie i bezustannie drążących. Płyta jest esencją izolacjonistycznej odmiany ambientu z pewnymi urozmaiceniami. Zgodnie z tytułem jest to hipnotyczne urządzenie, które niewątpliwie coś odblokowuje, jednak trudno tu generalizować wszystko zależy od indywidualnych cech odbiorcy. Nie jest to szczyt dokonań muzycznych zebranych tu twórców, ale z wielkim zainteresowaniem przysłuchiwałem się dźwiękowemu zderzeniu tak wielkich muzycznych indywidualności.

Ocena: 7.9 / 10



Leszek Żabiński
lzabinski(at)zanet.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 0


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Ray Wilson 'The Next Best Thing'
  Ray Wilson 'The Next Best Thing'

"...Rzadko zdarza się by płyta za każdym kolejnym przesłuchaniem odkrywała przed nami coś nowego. A tak jest właśnie przy słuchaniu tej płyty. Płyty soczystej, wysublimowanej, a zarazem naszpikowanej nieopisanymi emocjami. Pozostała jeszcze sprawa wokalu. Mimo zmian jakie zaszły w muzyce Raya od poprzedniego roku, nadal mamy do czynienia z tym samym, lekko ochrypłym, przepięknym głosem..."
Czytaj więcej

  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff