Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron






Poznaj Uśmiech Bliźniaka

"Śmiech to zdrowie" powiadają i rzeczywiście kto z nas nie lubi się czasem uśmiechnąć i uzewnętrznić swojego pozytywnego samopoczucia.
Uśmiech na twarzy sprawia, że życie może biec łatwiej i przyjemniej - często jest on w stanie zrelaksować nas i budzić wśród innych pozytywne reakcje. Czy jednak zawsze śmiech jest normalną oznaką i wynika ze spontanicznego zachowania? Richard D. James znany jako Aphex Twin jest dobitnym przykładem na zachwianie istoty i zaburzenie pojęcia uśmiechu. Jego facjata permanentnie ma, niezmieniający się już od kilku lat, ten sam osobliwy grymas. Przesiadując w studiach muzycznych całe godziny i nagrywając coraz to dziwniejsze kompozycje, stale pracuje nad wyginaniem swoich ust ku górze, podkreślając pozorne uczucia radości i zadowolenia. Co prawda bliźniak Aphex ma już na swoim koncie kilka sukcesów, które mogłyby być powodem prawdziwego, wesoło-promienistego uśmiechu to jednak wciąż wydaje się on sztuczny i bez względu na okoliczności przybiera ten sam, szyderczo-przerażający wyraz.

Wszystko zaczęło się od namalowanego przez Aphexa autoportretu, który stał się okładką płyty "... I Care Because You Do". Wpatrując się tylko przez kilka chwil w jego neurotyczną minę można odczuć lęk i ogarniający niepokój - ten demoniczny portret naprawdę żyje i bynajmniej nie działa uspokajająco. Tytuł "... I Care Because You Do" w wolnym przekładzie można przetłumaczyć jako wyznanie Ryszarda: "... zależy mi bo obchodzi cię to". Wbrew pozorom Richard D. James, będąc niezwykle płodnym artystą, jest zarazem bardzo samokrytyczny. Wcześniej tworzył muzykę "do szuflady", nie wierząc do końca we własne umiejętności. Zauważony najpierw przez R&S, później przez Warp Records i doceniony przez słuchaczy nabrał pewności siebie i w swoje możliwości. Jego muzyczne pomysły zaczęły być coraz śmielsze i bardziej nowatorskie, czasem nawet aż za bardzo. W tym miejscu nie wypada zapomnieć o wykorzystywaniu przedziwnych sampli, w tym przezabawnego, ponad minutowego śmiechu mamy Ryszarda (praze-an-beeble mix "Ventolin").

Aphex Twin jest jednym z niewielu muzyków, którego kompozycje nie poddawane obróbkom, powstają spontanicznie i są zarazem na tyle oryginalne, że bardzo łatwo daje się opisywać słowami. Do elektronicznych zabaw dźwiękowych bliźniaka należy: wyliczanka "Moje stopy, moje ręce i moje uszy i twoje stopy" ("To Cure a Weakling Child"), odbijająca się cybernetyczna piłka ("Bucephalus Bouncing Ball"), nakręcana pozytywka z mało stabilną melodią ("Nannou"), piski towarzyszące wgrywaniu programów na ZX Spectrum ("Cornish Acid"/"Peek 824543201") czy też maltretowanie kota przejawiające się duszeniem, a w rezultacie jego uduszeniem przez niegrzeczne dziecię (marazanvose mix "Ventolin"). Ogólnie Aphex bawi się muzyką i do końca nie traktuje chyba poważnie tego co z nią robi. Można czasem odnieść wrażenie że specjalnie masakruje sonicznie swoje kompozycje aby były bardziej irytujące i nieprzystępne dla niewytrenowanego słuchacza. Dodatkowo nie przywiązuje on dużej wagi do tytułów utworów i nadawania im konkretnych nazw. Przeważnie oglądając okładki płyt i spisy tracków mamy przyjemność obcować albo z własnoręcznie wypisywanymi hieroglifami, które dosyć ciężko się rozszyfrowuje, albo z wyrazami i wzorami matematycznymi, których sens zna tylko ich autor.
W utworach Richarda D. Jamesa trudno jest się dopatrzeć powielania utartych schematów panujących w muzyce, a raczej to właśnie jego eksperymenty, bardziej lub mniej udane, są inspiracją dla innych. Istnieją setki nagrań, na których publikacje Aphex nie zgadza się i prawdopodobnie nigdy się nie zgodzi. Wysoka poprzeczka jaką sobie stawia, sprawia że jego prywatne archiwa muzyczne wciąż zwiększają swą objętość a wydawane na rynku płyty są zaledwie minialbumami (np. "Come To Daddy") bądź kompilacjami dokonywanymi przez niego samego (np. "Selected Ambient Works").

Dziś wizerunek uśmiechniętego Aphexa wspomagany już grafiką komputerową, nadal potrafi zaskoczyć odbiorcę, lecz bardziej kierowany jest w strone groteski. Niemal do każdego obrazu obsesyjnie dosztukowuje się twarz bliźniaka - jej specyficzne rysy mają skaczące misie (w "Donkey Rhubarb"), tańczące w słońcu girlsy i kurwy lubieżnie obłapiające w limuzynie Richarda występującego jako Michael Jackson (w "Windowlickerze"), agresywne dziewczynki w schludnie skrojonych spódniczkach i ich nieco wychudzony tatuś (w "Come To Daddy"). Może i jest to kicz, ale jest to kicz zamierzony, który np w "Windowlickerze" celowo ośmiesza i parodiuje wyświechtane trendy z dzisiejszego muzycznego półświatka snobów, gdzie priorytet wiodą rozpasione yo-meny, szybkie samochody, "klimaty Miami beach" oraz kosztowne, złote łańcuchy noszone przez seksownych macho.

Zaistnienie i pozostanie jakiegokolwiek wykonawcy na teraźniejszym rynku fonograficznym uwarunkowane jest wieloma czynnikami. Przeważnie wiąże się to z finansami i budżetem jaki przeznacza się na jego promocje. Jednak oprócz pieniędzy istotnym i ważnym w przebijaniu się przez "gąszcz muzycznych nieporozumień i niewypałów" jest wizerunek artysty oraz odpowiednie uwypuklenie jego szczególnych i oryginalnych cech. Dlaczego Seal nie poddaje swej poharatanej twarzy operacji plastycznej? W jakim celu Madonna do końca lat 80 starannie pielęgnowała słynnego pieprzyka? Czy ogromna kolekcja okularów, jaką dysponuje Elton John to tylko wynik jego ułomności wzrocznej? Dlaczego Michael jest biały? I po co Keith Flint z The Prodigy czesze się na anty-punka a kolega z Rolling Stones chwali swym nieprzeciętnie wielkim jęzorem? Czemu więc Aphex Twin miałby nagle przestać się uśmiechać? Przecież to świetna reklama nie tylko dla niego ale i dla całej wytwórni płytowej Warp, za pośrednictwem której publikuje swoje płyty - wykrzywiona twarz w kształcie uśmiechu jest doskonałą alegorią do angielskiej nazwy "warp". Dlatego też na pewno jeszcze przez jakiś czas urok osobisty Aphexa i jego wymuszony uśmiech będą głównymi atrybutami wyróżniającymi go od ogółu, a on sam będzie nadal szokować zarówno muzycznie jak i wizualnie.

Artykuł z maja 1999 roku.




Grzegorz Koneczny

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 0


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Animations 'Animations'
  Animations 'Animations'

"...Słuchając płyty starałem się walczyć z jednym, wciąż powracającym skojarzeniem. Muzyka jest bardzo silnie inspirowana wczesnymi dokonaniami Dream Theater, zaś ze względu na brak wokalu przy tej stylistyce, po prostu nie idzie uciec od porównania do dokonań projektu Liquid Tension Experiment. Nie jest to oczywiście zarzut, albowiem poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko (oprócz francuskiego Regency nie przypominam sobie zespołu, który podołał pójść podobną ścieżką)..."
Czytaj więcej

  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff