Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Iq "Dark Matter" (2004)
(Inside Out Music)



Rob Aubrey - inżynier dźwięku
Paul Cook - perkusja, bębny
John Jowitt - bas, wokal (tło)
Peter Nicholls - wokal
Martin Orford - klawisze, wokal

1. Sacred Sound
2. Red Dust Shadow
3. You Never Will
4. Born Brilliant
5. Harvest of Souls

Od wydania poprzedniej płyty pod szyldem Iq minęły cztery lata, a w międzyczasie poszczególni muzycy udzielali się w innych projektach (Jadis, John Wetton Band), co wpłynęło na zespół mobilizująco i spowodowało, że został nagrany jeden z najciekawszych krążków jakie kiedykolwiek ukazały się w świecie dźwięków malowanych fantazją, ale po kolei.

Poprzedni album formacji - "The Seventh House" - był raczej mało ciekawą pozycją, gdyż oprócz oczywistych "killerów" w postaci "Wrong Side Of Weird", "Erosion" czy "Guilding Light" zawierał kompozycje nudnawe, pozbawione wyrazu czy po prostu klimatu. Mając przed sobą tak nierówne dzieło skłonny byłem myśleć, że od tej pory grupa zacznie staczać się po równi pochyłej. Spójrzmy prawdzie w oczy - muzyka Iq nigdy nie była specjalnie odkrywcza, potrafiła jednak cieszyć uszy i serca fanów muzycznych pejzaży, cały czas szukających czegoś co "gra jak Genesis". Grup takich jak Genesis są tysiące, wśród nich raz na jakiś czas wyłania się ktoś, kto mimo iż nawiązuje do sprawdzonych wzorców, sprawia, że człowiek po wysłuchaniu płyty stwierdza: "To jest właśnie to na co czekamy". Tak było ponad 20 lat temu, gdy usłyszeliśmy "Scenariusz błazeńskiej łzy", a wraz z nim ogromny wysyp zespołów nie patrzących na to co modne, tylko grających muzykę taką jaką lubią. Pośród nich znalazło się Iq, które dziś po tych dwudziestu paru latach przedstawia swoje najnowsze dzieło - "Dark Matter".

Album rozpoczyna się ostrym, a zarazem pełnym finezji akcentem - "Sacred Sound". Jest to jeden z tych kawałków, gdzie najpierw pojawia się główny motyw, potem małe uspokojenie, następnie dygresja instrumentalna, aż w końcu wszystko wraca do stanu uporządkowania czyli do tematu wiodącego.

"Red Dust Shadow" jest tylko trochę "lżejszy". Pełna ciepła ballada, podchodząca trochę pod dokonania Pink Floyd, przechodząca w "You Never Will", znaczony drapieżnym basem Johna Jowita, który wraz z perkusją Paula Cooka robi z tego nagranie niemal transowe. Nie można oczywiście zapomnieć o pozostałych muzykach: Mike'u Holmesie ze swoją pełną magii gitarą, Martinie Orfordzie, obecnym mistrzu czarujących syntezatorowych solówek (Nolan może się schować) oraz spajającym całość pełnym emocji głosie Petera Nichollsa.

Jeśli szukacie mrocznych klimatów (którymi - zgodnie z tytułem - i tak cała płyta jest zapełniona) to proszę bardzo - "Born Brilliant", kawałek, w którym długi i pełen rozmachu wstęp prowadzi do dramatycznej kulminacji, a po niej wszystko spada w odległą otchłań...

Czas na ostatnią odsłonę albumu. Epopeję, w której odnajdujemy znajome motywy i jeszcze więcej przepięknych melodii oraz autentycznych i szczerych uczuć. Suita "Harvest Of Souls", bo o niej mowa, składa się z sześciu części, połączonych ze sobą wyśmienicie zaaranżowanymi partiami instrumentalnymi. Początek to gitary akustyczne, trochę orkiestrowych brzmień i wokal, snujący się poprzez całe nagranie, podkreślając złożoność lecz zarazem piękno muzyki. Następnie małe ożywienie, po którym muzycy serwują nam coś szybszego. Kończy się to króciuteńką solówką gitarową rozpoczynającą mocno wzruszający fragment. Po nim Orford dokonuje niesamowitego wyczynu na organach, przy wtórze pozostałych instrumentów. Doskonale zdaję sobie sprawę, że znajdą się osoby, które powiedzą: "To było na takiej a takiej płycie, tego a tamtego zespołu, w którymś tam roku". To w takim razie dlaczego ja czegoś takiego nie wyłapałem? W dalszym ciągu słyszymy troszkę "włóczący się" rytmicznie fragment, który po chwili przeradza się w jedną z najostrzejszych o ile nie najostrzejszą melodię na płycie. Przedostatnia część suity to nieopisany stan, zresztą co będę pisał? Żeby zrozumieć muzykę Iq trzeba przestać postrzegać ją w kategoriach racjonalnych. Należy przejść w sferę irracjonalną i wtedy odkryje się jaka ona jest naprawdę. "Harvest Of Souls" wieńczy uroczyste zakończenie, po którym najlepiej wziąć głęboki oddech(uprzednio zatkany - w sensie jak najbardziej pozytywnym - przez dźwięki) i cieszyć się z faktu, że są ludzie, którzy nadal chcą tworzyć tak wspaniałą muzykę i są też ludzie, których tego typu brzmienia cały czas cieszą.

Jeżeli ktoś twierdzi, że dziś nikt już nie gra jak Iq to ma absolutną rację. Arena nieustannie próbuje wskrzesić dawne dni, dni krzyków zrodzonych z cierpienia, dni snów niespełnionych, dni, gdy wielu z nas w klasycznym stylu odgrywało bohaterów aby wykrwawić rymy nigdy nie powstałych pieśni o miłości, co krok popełniając niezliczone emocjonalne samobójstwa na swoich płytach. Satellite jeszcze raz usiłuje pokazać nam lśnienie księżyca z mizernym i mdłym w odsłuchu skutkiem. The Flower Kings myślą, że magia kwiatowej mocy nadal działa. Iq natomiast, nie będąc zespołem rewolucyjnym, potrafi jeszcze raz wziąć stare dźwięki i zagrać je w sposób w jaki nikt nie grał ich przedtem i prawdopodobnie nie zagra.

W dzisiejszych czasach strasznie trudno wymyśleć coś oryginalnego. Pewien mało znany w Polsce artysta powiedział, że wszystko co ostatnio słyszał było hybrydą resztek z przeszłości. Radujmy się więc z tego co mają nam do zaoferowania tacy wykonawcy jak Iq a Mandaryny i Rumunów na wokalu omijajmy szerokim łukiem.

Ocena: 9 / 10



Łukasz Mińczykowski
entropia(at)poczta.onet.eu

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 0


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Ulver 'Metamorphosis'
  Ulver 'Metamorphosis'

"...Muzyka bardzo długo się rozkręca jakby szukając odpowiedniego brzmienia i podkładu, pełna elektronika z dodatkiem akustycznej gitary, kiedy wreszcie 'to coś' zaskakuje, wchodzi wolny i potężny breakbeat oraz przywodzący na myśl jakiś chór, dźwięk z klawisza...."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff