Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Satellite "Evening Games" (2005)
(Metal Mind)



skład:
Robert Amirian - voc;
Artur Sarhan Kubeisi - g;
Krzyiek Palczewski - k;
Przemek Zawadzki - b;
Wojtek Szadkowski - dr, g

Produkcja : Wojtek Szadkowski i Krzysiek Palczewski

1. Evening Games
2. Never Never
3. Rush
4. Love is around you
5. Why
6. Beautiful world
7. Evening Overture
8. Take it as it is

Satellite jest projektem solowym Wojtka Szadkowskiego, współzałożyciela (wraz z Mirkiem Gilem) legendarnej polskiej formacji Collage. W nagraniu debiutanckiej płyty ("A Street Between Sunrise And Sunset") obok lidera udział wzięli muzycy z nieistniejącej grupy, min. Gil, Robert Amirian i Krzysiek Palczewski, a także inni instrumentaliści, jak np. Maciek Meller, na co dzień występujący w Quidam. Na "Evening Games", drugim longplayu, który ukazał się na początku 2005 skład jest następujący : Szadkowski, Amirian, Palczewski, Sarhan i Przemek Zawadzki, bez dodatkowych gości, jeśli nie liczyć gitarowego sola Konrada Kozery w pierwszym nagraniu.

Jeżeli chodzi o debiutancką płytę to mi osobiście podobały się tam tylko dwa utwory: "No Disgrace" i "On The Run", przy czym ten drugi momentami przeładowany był zbyt dużą ilością pomysłów, jak zresztą ogromna większość materiału na płycie. Generalnie całość muzyki z "A Street Between Sunrise And Sunset" była strasznie monotonna i mimo zaledwie paru wybijających się fragmentów miało się wrażenie odgrywania przez muzyków w kółko jednego i tego samego utworu. Sytuacji nie ratował nawet wspaniały głos Amiriana.

Przed premierą "Evening Games" miałem okazję usłyszeć w radio dwa utwory z albumu, które zniechęciły mnie jeszcze bardziej do nowej grupy Szadkowskiego. Odrzucał mnie patos, pompatyczność w najgorszej postaci i wydumany nastrój. Dowodzi to też faktu, że w mediach słychać głównie muzyczną tandetę, nawet w programach, które promują niszową i niezależną muzykę. Mimo wszystko postanowiłem nie budować swojej opinii na podstawie dwóch zasłyszanych w eterze kawałków i posłuchać całej płyty, czego szczerze żałuję.

Pierwszy utwór ("Evening Games") to dwa ładne tematy ginące w natłoku mdłych fragmentów instrumentalnych z wykorzystaniem elektroniki, co samo w sobie nie jest złe, jeśli oczywiście jest dobrze zastosowane, a tutaj nie jest. "Never Never" posiada nawet ciekawy refren, ale reszta jest już bez pomysłu. W "Rush" uwagę zwraca ładne gitarowe solo w stylu Camel, później jednak panowie wkraczają w obszar jakiejś pseudo - awangardy, która nie wiadomo czemu ma służyć. "Love Is Around You" to nawet ładna, spokojna piosenka, troszkę w stylu Massive Attack, ale ona ginie w towarzystwie innych instrumentalnych popisówek, które prowadzą donikąd. Początek "Why" przypomina "Larks' Tongues In Aspic Part I" King Crimson i muzycy mogliby dalej podążyć tą drogą, wolą jednak pokazać ile dźwięków potrafią zagrać na minutę i jak "bajeczny" klimat "udaje" im się dzięki temu wytworzyć. Collage nawet w utworach w których był ogromny dźwiękowy przepych potrafiło umiejętnie ominąć obszary nudy, Satellite niestety to nie wychodzi. Słychać to w dwóch następnych utworach: "Beautiful World" i "Evening Overture". Gdy na chwilę pojawia się piękna melodia od razu ustępuje bezbarwnym, rozciągniętym w czasie do granic możliwości popisom instrumentalnym. W "Evening Overture" uwagę zwraca początkowy motyw grany na kotłach do którego dołącza się "orkiestra" wyprodukowana przez instrumenty klawiszowe tworząc nastrój jak z amerykańskiego filmu w stylu: "A on chciał pójść na wojnę, a ona go nie chciała". Dodatkowo jeszcze słowom "listen to your heartbeat" towarzyszy topornie wybijana stopa. Doprawdy nie wiem co muzycy chcieli osiągnąć przez ten efekt. Wiem tylko tyle, że mnie to kompletnie nie rusza. Po strasznej męczarni związanej ze słuchaniem kolejnych "nieoczekiwanych" zmian tempa i nastroju, mdłych solówek oraz ciężkostrawnych melodii przychodzi czas na kończący całość "Take It As It Is", jedyną wspaniałą kompozycję na "Evening Games". Panie Szadkowki - żebym musiał przez 60 minut czekać po to aby na końcu usłyszeć dobry utwór? Coś mi tu nie gra. Chociaż nawet ta kompozycja, mimo swojego niewątpliwego uroku jest za krótka co nosi za sobą najpoważniejszy zarzut jaki można postawić Satellite - braku wyważania proporcji.

Prawdą jest, że takie płyty jak "Moonshine" ukazują się raz na parę lat. Na "Evening Games" ekipa Wojtka kolejny raz powiela sprawdzony schemat, tworząc nową potrawę o znanym smaku, który z każdym kolejnym spróbowaniem smakuje gorzej. Niekonsekwencja, banał i niefortunne mieszanie symfoniki z elektroniką są głównymi cechami płyty. Wielbicielom rocka malowanego fantazją odradzam zapoznawanie się z tym materiałem a panu Szadkowskiemu i jego kompanom zalecam ponowne przesłuchanie płyt "Baśnie" i "Moonshine".

Ocena: 1.5 / 10



Łukasz Mińczykowski
entropia(at)poczta.onet.eu

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 14


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Opeth 'Blackwater Park'
  Opeth 'Blackwater Park'

"...Takie próby były już na płycie poprzedniej, ale tym razem to jest majstersztyk. Wybitnym przykładem jest utwór "Bleak", w którym tak zręcznie opracowano owe przejścia, że w trakcie chłonięcia dźwięków można nie zauważyć zmiany tempa i przejścia na gitary akustyczne...."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff