Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




The Arcade Fire "Funeral" (2004)
(Merge Records)



Win Butler
Régine Chassagne
Richard Parry
Tim Kingsbury
Will Butler
Sarah Neufeld
Jeremy Gara

1. Neighborhood #1 (Tunnels)
2. Neighborhood #2 (Laika)
3. Une Annee Sans Lumiere (Translated)
4. Neighborhood #3 (Power Out)
5. Neighborhood #4 (7 Kettles)
6. Crown Of Love
7. Wake Up
8. Haiti (Translated)
9. Rebellion (Lies)
10. In The Backseat

The Arcade Fire to zespół - rodzina. Jego trzon stanowią, będący świeżo po ślubie (2003), Win Butler i Regine Chassagne. Do tego dochodzi jeszcze braciszek Wina - Will i czwórka muzyków - przyjaciół. Zespół sformowano w 2003 w Montrealu. Raczej ciągle jeszcze egzotyczne to miasto, choć na muzycznej mapie zaczyna odgrywać coraz większa rolę. W 2004 wydany został debiutancki album The Arcade Fire o tytule Funeral. Lata 2003 i 2004 były szczególnie ważne dla członków zespołu. Nie tylko wydana płyta, ślub Wina i Regine'y ale także wiele pogrzebów członków rodzin nawiedziło historie grupy. Stąd nazwa płyty. Mniej więcej od wydania Funeral, stopniowo o zespole robi się coraz głośniej (podobno płyta otwiera obecnie koncerty U2).

Słuchając debiutu The Arcade Fire ma się ciągle wrażenie obcowania z ogromnym potencjałem... który jednak nie został jeszcze należycie wykorzystany. Napisze od razu, żeby nie było żadnych wątpliwości - płyta jest wspaniała, i można w niej doczepić się jedynie do - jeszcze nie tak profesjonalnej - produkcji, do tego braku końcowego szlifu, którego umiejętność nadania przychodzi wraz z doświadczeniem. Ponadto... od zespołu o takim potencjale oczekuje się jeszcze czegoś większego i lepszego. W tym momencie The Arcade Fire jest jak Radiohead po wydaniu The Bends. Świeży, oryginalni, pełni zapału i chęci do pracy, nie zniszczeni przez showbiznes, zaabsorbowani całkowicie swoją pracą i gotowi na nagranie płyty co najmniej dziesięciolecia ;) I mogą się oni stać dla owego dzisiejszego gitarowego grania tym, czym właśnie Radiohead stał się dla britpopu.

Płyte można, niezbyt fortunnie, postawić na półce z napisem indie (jak ja nie lubię tego określenia…). Niefortunnie, bo wrażliwością i artyzmem The Arcade Fire od innych Franz Ferdinandów, The Killersów czy Bloc Party'ów dzielą lata świetlne. Innym wyróżnikiem albumu jest szerokie zastosowanie skrzypiec i bogata aranżacja. I tu właśnie widać kto przykłada się do pisania kompozycji. W zasadzie każdy utwór to wspaniale zaaranżowany majstersztyk. Napięcie i emocje są tu dozowane w sposób godny najwiekszych. Album zaczyna się pierwszą częścią czteroczęściowej mini - suity Neigborhood (Tunnels). Po głowie biją nas wysmakowane uderzenia w klawisze fortepianu i czające się podskórne napięcie. Naszpikowany emocjami głos wokalisty w sposób coraz bardziej histeryczny śpiewa "... I dig a tunnel from my window to yours...". Wszystko nabiera tempa by w towarzystwie chórków zapulsować niesamowitym rytmem. Dalej jest jeszcze ciekawiej. Druga część Neigborhood (Laika) zachwyca, w sposób mistrzowski, połączeniem folkowo brzmiących skrzypiec z typowym gitarowym graniem. Utwór aż kipi od skumulowanych w nim emocji, potężnej energii i zmian dynamiki. Potem jest chwila odpoczynku - śpiewany w połowie po francusku w połowie po angielsku, duecik małżeński, Une Annee Sans Lumiere. Śliczna ballada z ostrym finiszem. Następny fragment jest niczym buchający lawą i dymem wulkan. Trzecia część Neigborhood o podtytule Power Out raczy nas wybuchami siły i potęgi, żeby zawiesić się przy "And the power's out in the heart of man, take it from your heart put in your hand" i znowu wystrzelić energią i patosem, podkreślanym przez gorączkowo grające skrzypce. Jak dla mnie to jeden z najlepszych momentów na opisywanej płycie. Pierwszą stronę albumu kończy ostatnia część Neigborhood (7 Kettles). Wspaniała pieśń na gitarę akustyczną i skrzypce z mądrym tekstem. Strona druga zaczyna się w podobnym klimacie - spokojnym i nastrojowym. Piękna kompozycja, utrzymana w rytmie walczyka, Crown Of Love mogłaby mieć spore szanse na stanie się przebojem. Dalej mamy nieco gitar z towarzyszeniem typowej dla Arcade Fire podnisłości. Wake Up brzmi jak hymn, który przechodzi pod koniec w zupełnie inny temat. Utwór jest jak burza, która stopniowo przeradza się w lekką mżawkę. Po niej dostajemy nieco słońca - utwór Haiti. Kojące uszy gitary akustyczne, żeński wokal i wspaniała melodia. Zaraz potem monotonne uderzenia w bębny. Stopniowo dochodzi do nich motyw basowy, klawisze fortepianu i śpiewający głos "Sleeping is giving in, no matter what the time is. Sleeping is giving in, so lift those heavy eyelids". Muzyka pulsuje tłumioną energią. Potem gitara i skrzypce. Wszystko nabiera tempa, rozkręca się. Dochodzą jeszcze chórki i nagle zmienia się nieznacznie melodia "Every time you close your eyes". Czy jesteśmy już w niebie? Nie, jeszcze kilka minut. Po czym mamy monumentalny finał utworu jak i płyty, przy udziale wszystkich muzyków i instrumentów. Chodzimy po niebie, zachwycając się wybuchem muzycznego piękna i kunsztem muzyków. Punkt kulminacyjny płyty. Niesamowity koniec. Utwór Rebellion (Lies). Po nim może już nastąpić jedynie cicha, spokojna ale jakże piękna i urzekająca coda w postaci In The Back Seat...

Jestem pod wielkim wrażeniem debiutantów z Kanady i czekam z niecierpliwością na ich kolejne wydawnictwo. Trzymam kciuki, że wysmażą nam przynajmniej coś na kształt Ok Computer XXI wieku...

Ocena: 8.8 / 10



DrowningMan

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 2


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
C.H. District 'Continuance'
  C.H. District 'Continuance'

"...W muzyce C.H. District słychać wpływy i elementy elektronicznych, technoidowych odmian industrialu, strukturę i klimat najlepszych odmian nowej elektroniki oraz oryginalność i odwagę w eksperymentowaniu z rytmem...."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff