Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Malory "The Third Face" (2005)
(Supermodern)



joerg koehler - vocals, bass, programming
daniel hammer - guitar, programming
daniela neuhaeuser - vocals, guitar
joerg jaekel - drums

1. Sleeper
2. Silence Flows Through Noise
3. She Has Gone
4. Take me down
5. Endora
6. Track 11
7. Ajar Door
8. Ray Of Hope
9. Want You
10. City Lights
11. Wake Up

Przestrzenny muzyczny nurt z pod znaku shoegaze zaczął wygasać już od połowy lat 90-tych. Kultowa grupa Slowdive wydała jeszcze w 1995 roku doskonały, acz chłodno przyjęty przez fanów, album "Pygmalion", mocno nadwyrężając (delikatnie mówiąc) płynność finansową Creation Records, po czym uległa rozpadowi. Wiele zasłużonych grup dla gatunku popadło już wtedy w milczenie, bądź przestało istnieć zupełnie, a część z tych aktywnych zaczęło zmieniać nieco swój sposób grania. I pobieżnym obserwatorom wydawać by się mogło, że shoegaze przeszedł wówczas do historii. Bo i faktycznie, już nigdy żaden zespół poruszający się wokół wspomnianej estetyki, nie zdobył większej popularności. Ale ta muzyka nie umarła. Schowała się po prostu w cieniu głównego nurtu, odnajdując się w eterycznej, klimatycznej, rozmarzonej, dreampopowej niszy, bogatsza o nowe doświadczenia, i eksperymenty dźwiękowe. Być może niektórych to zdziwi, ale ta trzecia gazerowa fala (czasem brzydko nazywana "nu-gazerem") ma się dziś bardzo dobrze. Z pewnością będę sukcesywnie opisywał w Taboo co ciekawsze z tych formacji, gdyż ich znajomość w Polsce jest zbliżona do zera, nawet przez ludzi deklarujących sympatię dla tego typu dźwięków.

Malory

Można by powiedzieć, że zespół Malory powstał w złym miejscu i o złej porze. Otóż, powołano go do życia w trudnym dla shoegazerów roku 1995 w kompletnie "niebrytyjskim muzycznie" miejscu, czyli w... Niemczech. Swój pierwszy album nagrali jednak dopiero 4 lata później, a do dziś mają na swym koncie już trzy pełne płyty. "Third Face" to właśnie najnowsza z nich. Malory to chyba najbardziej zbliżona dźwiękowo grupa (z tych aktualnie grających) do kultowych melancholików ze Slowdive. I z jednej strony ktoś może zarzucić im brak oryginalności, ale z drugiej, proszę mi powiedzieć, kto tak dzisiaj gra? Prawie nikt, dlatego Niemcy tak bardzo wyróżniają się na dzisiejszej muzycznej mapie. Ale to, co napisałem, nie oddaje całej prawdy. Malory z niemałym bowiem wdziękiem dodają do tego zacnego dziedzictwa sporo swoich własnych pierwiastków oddalając się od pierwotnego źródła. Nagrali naprawdę bardzo dobry album, utrzymany w przeszłości, ale brzmiący nad wyraz świeżo. Sporo tu muzycznej lekkości i polotu.

Tak samo jak u wymienionych wcześniej Brytyjczyków, tak i w muzyce Niemców skorzystano z bardzo lubianego przeze mnie patentu wokalnego, czyli charakterystycznego "dwugłosu". Wokale pani Danieli i pana Joerga doskonale się razem uzupełniają, nachodząc delikatnie na siebie, urzekająco rezonują i przenikają. "The Third Face" cechuje powolność, jeśli chodzi o tempa, kompozycje toczą się niczym jakieś majestatyczne walce, niby wolno, ale gdy słuchamy ich głośno, uderzają nas swoją mocą. Oczywiście, jak przystało na godnych kopistów swych protoplastów, Malory czarują doskonałym wykorzystaniem gitar w bogatym mglistym spektrum. Otwierający "Sleeper" to tego najlepszy przykład - smakowita esencja shoegaze'u, ale podana w 2005 roku! Ale nie samymi gitarami muzycy żyją. "The Third Face" oceniam wysoko, także z powodu własnego wkładu grupy, a ten wkład to między innymi elektronika właśnie, która świetnie z gitarami współgra. Wnosi ona jeszcze więcej powietrza i kosmicznej przestrzeni do muzycznej palety. Senny, acz odrobinę niepokojący "Ray Of Hope" to na przykład prawie konwencjonalny trip-hop. "Want You" to z kolei nowocześnie brzmiący, soczysty, transowy kawałek z pulsującym basem, zaś "Take Me Down" to inteligentnie taneczny rozmarzony dreampop. Ale najważniejsze moim zdaniem są jednak na "The Third Face" te kompozycje zatopione nieco bardziej w przeszłości, jak chociażby "Endora", czyli melancholia doskonała, oblana pięknymi gitarkami i wokalami,"She Has Gone" z perfekcyjnymi "wesoło-smutnymi" zmianami klimatu czy kosmiczny "Wake Up", który zamyka płytę tematyczną klamra i budzi nas na dobre z tego marzycielskiego snu.

ps. Fragmentów nagrań można posłuchać na oficjalnej stronie zespołu: www.malory-music.com.

Ocena: 7.4 / 10



Tomasz "Slay" Pacyna
slay(at)post.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 0


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Prince 'Musicology'
  Prince 'Musicology'

"...Wybrany na singiel kawałek tytułowy to prawdziwy killer. Seksownie rozbujany rytm osłonięty tylko przez bas, gitarkę i wokal, ale ilekroć słyszę ten numer zaczynam euforyczno-spazmatyczny taniec. A że nie znam tekstu, co jakiś czas tylko wykrzykuję głośno: "Bulba!". Muszę się jednak zachowywać skromniej, gdyż ostatnio w trakcie tych podrygiwań prawie zgubiłem sztuczną szczękę...."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Stephen King "Mroczna W...
  Stanley Kubrick
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Nightwish "Once"
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Nightwish "Once"
  Ukulturalnianie przez f...
  Katatonia - Night Is Th...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff