Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Antimatter "Planetary Confinement" (2005)
(Prophecy Production)



Mick Moss - Acoustic guitars,
Vocals Rachel Brewster - Violins
Stephen Hughes - Bass Guitar
Chris Phillips - Drums
Sue Marshall - Additional vocals on 'Legions'

Duncan Patterson - piano, acoustic guitars, bass guitar, keyboards
Amélie Festa - vocals
Mehdi Messouci - additional keyboards on 'relapse'
Barry Whyte - lead guitar
Alex Mazarguil - djembe
Micheál ó Croinín - drums

1. Planetary Confinement
2. The Weight Of The World
3. Line Of Fire
4. Epitaph
5. Mr. White
6. A Portrait Of The Young Man As An Artist
7. Relapse
8. Legions
9. Eternity Part 24

Nie będę ukrywał, że kibicowałem formacji Antimatter od samego początku. Od wydania rewelacyjnego albumu "Saviour". poprzez równie udany, wysmakowany "Lights Out" i wydawnictwa poboczne. Patterson i Moss doskonale łącząc tripową elektronikę z tradycyjnym gitarowym brzmieniem zbudowali nową jakość w szeroko pojętej mrocznej muzyce, odświeżając jej formułę. Tym bardziej zasmucił mnie fakt, że trzeci album zespołu to niestety pozycja tak bardzo przeciętna. Coś się wypaliło, coś zgasło, czegoś zabrakło...

"Planetary Confinement" to niestety krok wstecz w rozwoju grupy. Nie śledziłem ze specjalną uwagą informacji dotyczących otoczki wokół powstania nowego albumu, nie mniej coś musiało się chyba popsuć na linii Patterson - Moss. Ten pierwszy po nagraniu płyty, odszedł z zespołu, z nie do końca jasnych przyczyn. Nie oznacza to końca Antimatter, ale jego przyszłość wygląda teraz co najmniej mgliście.

Ostatnie "wycieczki" grupy w stronę akustycznych brzmień znalazły swoje odbicie na ostatnim krążku. Elektronika, która niegdyś dodawała tej charakterystycznej mistycznej głębi granej przez nich muzyce, teraz została zredukowana. Zamiast niej mamy granie prawie akustyczne. Czasem brzmi to jak koncert, lub jakieś nagrania demo. Oczywiście nie chodzi o produkcję i realizacje, bo ta, jak zawsze u muzyków Antimatter jest cholernie elegancka, czysta i sterylna.

"Planetary Confinement" to podróż w krainę smutku, ale nie tego jesiennego melancholijnego, a tego surowego, zimowego. Pod tym względem przypomina mi ona album Piano Magic "The Troubled Sleep Of Piano Magic", który jednak był o wiele bardziej udaną próbą udźwignięcia tej estetyki. Nie mniej, płyty te mają z pewnością jeszcze kilka cech wspólnych, żeby wymienić chociażby łączenie damskich i męskich wokaliz, stonowane, żółwie tempa kompozycji i pewną "muzyczną aurę". Tym razem lepszym kompozytorem okazał się Moss. Najlepiej wypadają dwie ballady jego autorstwa: "The Weight Of The World" i "Epitaph", śpiewane jego mocnym, a zarazem pełnym refleksji głosem, ładnie wzbogacone o "płaczące" skrzypce. Ciekawie prezentuje się także cover utworu "Mr. White" z repertuaru formacji Trouble. Kończący płytę, prawie 9 minutowy "Eternity Part 24" to natomiast wariacja na temat wiadomego nagrania Anathemy z wiadomej płyty. Ten dziwny, nieco ambientalny i płynący utwór, jest ciekawym eksperymentem, ale niezbyt dobrze pasującym do obrazu całej płyty. W pewnym momencie może powodować nawet pewne znużenie, gdyż wypełnia on zbyt dużą "przestrzeń czasową" albumu. Poza tym dziwi mnie to, że Patterson nie może raz na zawsze odciąć się od Anathemy (którą zresztą bardzo lubię).

Ocena: 5.5 / 10



Tomasz "Slay" Pacyna
slay(at)post.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 2


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Bruford 'Feels Good To Me'
  Bruford 'Feels Good To Me'

"...Po odejściu z U.K., Bill Bruford i Allan Holdsworth założyli grupę Bruford, aby grać muzykę, której niejako zapowiedzią były takie utwory jak "Nevermore", "Mental Medication" czy "Thirty Years". Muzykę, którą już wcześniej grały takie zespoły jak Weather Report czy Brand X. Określa się ją jako fusion lub jazz rock. Sama nazwa formacji wskazuje, że jest to przede wszystkim grupa Billa, nie jest jednak stworzona tylko po to aby jedynie zademonstrować nieprzeciętne zdolności lidera. ..."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff