Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Jarhead (2005)



Reżyseria: Sam Mendes
Scenariusz: William Broyles Jr.
Na podstawie książki: Anthony Swofford

Obsada:
Jake Gyllenhaal: Anthony 'Swoff' Swofford
Jamie Foxx: Sierżant Siek
Peter Sarsgaard: Troy
Chris Cooper: Porucznik Kazinski
Jacob Vargas: Cortez
Lucas Black: Kruger
Evan Jones: Fowler

Powstające w Stanach Zjednoczonych kino wojenne jest najczęściej propagandowym bełkotem. Dowiadujemy się z niego tylko tyle, że tamtejszy sprzęt jest najlepszy, że tamtejsi żołnierze są najlepsi, że tamtejsza flaga jest najpiękniejsza. Bóg, Honor, Ojczyzna. Piękne ideały, które rzadko bywają uzupełniane przez jeszcze jeden - chyba najważniejszy we współczesnym świecie - Ropę Naftową. Wśród holywoodzkich produkcji typu "Pearl Harbour", czasem zdarzają się perełki. "Jarhead" można zaliczyć do jednej z nich.

Sam Mendes pomimo tego, że ma na swym koncie zaledwie trzy filmy może już pochwalić się statuetką Oscara. Co najważniejsze jest ona w pełni zasłużona, a "American Beauty" jest niemalże niedoścignionym wzorem ironicznego spojrzenia na "amerykańskie marzenie". Dystans, jaki posiada ten reżyser do USA wynika pewnie z tego, że on sam jest Brytyjczykiem.

W Jarheadzie mamy do czynienia z tym samym zabiegiem co w pierwszym filmie reżysera. Oglądamy świat z perspektywy głównego bohatera filmu, często słyszymy jego myśli, nachodzą nas te same co jego wątpliwości. Takie podejście pozwala lepiej wczuć się widzom w sytuację Swofforda (narratora filmu). Zdało to egzamin w "American Beauty" i sprawdziło się też w "Jarheadzie".

Film oparty jest na książce Anthony Swofforda. Autor brał udział w pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej. Spisane przez niego wspomnienia okazały się sporym sukcesem komercyjnym. Jako, że nie zabija się kury znoszącej złote jaja (zazwyczaj sie ją tuczy) fabryka snów zabrała się do roboty. Ile w tej historii jest prawdy, a ile fikcji pewnie już sam Swofford nie pamięta. Jak dla mnie nie jest to istotne. Ważne jest to, o czym ten film mówi, jak obnaża pewne prawdy, nie idealizuje żołnierzyków tworząc z nich nieustraszonych Rambo. Wojna zdaje się być pokazana bardzo realistycznie, ale zaznaczam, że nie uświadczymy tu scen na miarę lądowania w Normandii z "Szeregowca Ryana". Jest to realizm innego typu, ale równie przejmujący.

Bohater jako młody chłopak wstępuje do piechoty morskiej. Jak sam mówi "zabłądził w drodze do koledżu". Przechodzi szkolenie, zostaje snajperem jedzie na wojnę, wraca do domu. Ot, cała fabuła cóż w tym ciekawego? Bardzo wiele. "Jarhead" od pierwszych minut przywołał w mojej pamięci "Full Metal Jacket". Oba filmy mówią o tym samym - pokazują pranie mózgu jakie przechodzą rekruci. Demonstrują jak żołnierze nie radzą sobie ze stresem, czy też ze zwykłą nudą. Podobieństwo obu filmów może niektórych nawet razić, natomiast dla mnie świetnie się one uzupełniają, a także obrazują, że każda wojna jest inna i każda jest taka sama - to zdanie padające w filmie mogłoby posłużyć za jego recenzję i przesłanie.

Zmagania głównego bohatera ze swoimi słabościami nierzadko opatrzone są tym samym gorzkim humorem co debiut filmowy reżysera. W filmie pojawia sie stereotypowy sierżant, dla którego wojsko to całe życie. Natomiast jednym ze sposobów rozładowania napięcia i radzenia sobie z nudą jest wywieszanie zdjęć dziewczyn i żon, które zdradziły czy też porzuciły żołnierzy podczas ich służby w Kuwejcie i Iraku. Tablica jest całkiem spora.

Kluczową sceną filmu jest powrót żołnierzy do kraju, kiedy to do autobusu marines dosiada się weteran z Wietnamu. Człowiek, który powinien być im na swój sposób bliski okazuje się obcy, a jego zachowanie niejasne. Wydaje się, że piętno Wietnamu ciągle w społeczności amerykańskiej istnieje. Równocześnie pojawia się pytanie czy kraj ten zostanie naznaczony kolejnym - tym razem po obecnych wydarzeniach w Iraku

Jestem pod sporym wrażeniem "Jarheada", Jak już pisałem wcześniej stanowi on świetne uzupełnienie "Full Metal Jacket" Kubricka. Doskonale oddaje bezsens wojny, pomimo tego, że niemalże w ogóle jej nie pokazuje. Dodatkowo świetnie ukazano znudzenie, zniechęcenie i frustrację marines, którzy nie walczą tylko czekają na walkę i jedyne co mogą robią to dowadnianie się i masturbacja. Silna psychika okazuje się tak samo ważna jak nowoczesna broń. Rzadko mamy okazję oglądać dobre współczesne kino wojenne, a w tym filmie kompletnie nie ma sie do czego przyczepić. Mendes zapowiedział, że chwilowo wstrzyma się z robieniem filmów w USA, wróci do Wielkiej Brytanii i tam chce spróbować swoich sił współpracując ze swoimi rodakami. Jestem spokojny o rezultat ewentualnej współpracy.

Ocena: 7.9 / 10



Tomasz Kosek
tomciokos(at)o2.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 1


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Iq 'Dark Matter'
  Iq 'Dark Matter'

"...Satellite jeszcze raz usiłuje pokazać nam lśnienie księżyca z mizernym i mdłym w odsłuchu skutkiem. The Flower Kings myślą, że magia kwiatowej mocy nadal działa. Iq natomiast, nie będąc zespołem rewolucyjnym, potrafi jeszcze raz wziąć stare dźwięki i zagrać je w sposób w jaki nikt nie grał ich przedtem i prawdopodobnie nie zagra...."
Czytaj więcej

  Stephen King "Mroczna W...
  Stanley Kubrick
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Nightwish "Once"
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Nightwish "Once"
  Ukulturalnianie przez f...
  Katatonia - Night Is Th...
  Świetliki i Linda "Las ...
  Świetliki i Linda "Las ...
  Świetliki i Linda "Las ...
  Świetliki i Linda "Las ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff