Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Nightwish "Once" (2004)
(Nuclear Blast Records)



Tuomas Holopainen
Marco Hietala
Erno "Emppu" Vuorinen
Jukka Nevalainen
Tarja Turunen

1. Dark Chest Of Wonders
2. Wish I Had An Angel
3. Nemo
4. Planet Hell
5. Creek Mary`s Blood
6. The Siren
7. Dead Gardens
8. Romanticide
9. Ghost Love Score
10. Kuolema Tekee Taiteilijan
11. Higher Than Hope

Jest taka teza, która mówi, że kicz musi istnieć, aby można było odróżnić rzeczy dobre od rzeczy gównianych. Zgodnie z nią, powinniśmy być naprawdę wdzięczni za to, że nowa płyta Nightwish ujrzała światło dzienne. Jeśli bowiem w swych muzycznych poszukiwaniach chcielibyśmy sięgnąć na samo dno kiczu i odbyć podróż do antytezy dźwiękowego piękna, "Once" daje nam właśnie taką możliwość.

Jak wiemy, target zespołów pokroju Nighwisha, czyli grupa nastoletnich spoconych samców, hodujących łupież w swym długim owłosieniu na głowie, nie ma łatwego życia. Ci biedacy i pogromcy homoseksualizmu słuchający, paradoksalnie, na co dzień jakże męskich rycersko-elfickich kastratów na wokalu lub bulgoczących wymalowanych krwią na licu ponurych dzieci (a może raczej przedszkolaków) "szatana" muszą w jakiś sposób kanalizować swoja pseudo-męskie ego, w tym zdominowanym przez płeć brzydką towarzystwie. Na szczęście z pomocą idą im zespoły z szerokiego kręgu "vagina metalu". Nightwish to właśnie jeden z nich. Fakt, że fizyczna atrakcyjność wokalistki jest raczej dyskusyjna, nie ma większego znaczenia. Ważne jest to, że wokalistką jest kobieta (implikacja -> ma piersi). Fakt, ten wystarczy, aby spowodować szybsze bicie... nie tylko serca u owych dojrzewających młodzieńców. Nightwish jako doskonale spreparowany produkt pop-komercyny doskonale wypełnia także inną niszę. Ta nisza to zbuntowane szesnastki, których "nikt nie kocha", które "chcą umrzeć gdy mama nakrzyczy, że nie wypiły szklanki mleka (a jak wiemy szklanka (200 ml) mleka pokrywa jedną trzecią dziennego zapotrzebowania organizmu na wapń i fosfor. Jest też doskonałym źródłem innych minerałów (między innymi magnezu), a także witamin - głównie tych z grupy B, ale też A, D3 i H. Nie ulega więc wątpliwości, że warto je pić każdego dnia), lub chłopak z IIC na nie chce spojrzeć. Oczywiście za 3 lata z tego wyrosną, ale póki co, zespół to dla nich busola życia na oceanie pseudo-depresji wygenerowanym z braku prawdziwych problemów. Ale Nightwish to nie tylko produkt dla kinder-pop-gothek, to także doskonała pożywka dla umięśnionych młodzieńców, którzy marzą, że są rycerzami z wielkimi mieczami, wikingami z trójzębami do ziemi, bądź herosami z fallusami wielkości katedry Świętego Pawła. To takie nawiązanie do legend i baśni, to piękne zachody słońca, złamane serca księżniczek, i niejedna wstydliwa łza puszczona do poduszki przez takiego empatycznego młokosa.


O ile poprzednie płyty zespołu, nie raziły jeszcze aż tak drastycznie, "Once" jest już nie do przełknięcia. Pierwszy grzech (dobrze znany z przeszłości) to bijący z tej muzyki chyba na kilometr okropny operowy patos i pompatyczność. London Symphony Orchestra, fujary, chórały i całe to nagromadzenie środków powodują, że nawet niejeden konserwowy fan art / prog rocka (a kto wie czy i nie sam Rick "Patos" Wakeman) może poczuć ból okrężnicy. Ta napuszoność jest przykra tym, bardziej, gdy zdamy sobie sprawę, z tego, że nie niesie ona za sobą żadnej głębi. Jest sztuczna, powierzchowna, banalna. Ma ukryć i zatuszować pustkę tej muzyki. Jak nadmuchany balon, który po przedziurawieniu szpilką, sflaczały spada na ziemię. Grzech drugi to te heavy / power metalowe naleciałości. Obciachowe, prostackie, tępe gitarowe riffy, a momentami (o zgrozo!) ta twarda i tępa zarazem motoryka a'la (inni mistrzowie kiczu) Rammstein. To jakby wpuścić niemiecki czołg do sklepu z kryształami. Dzieci mają ubaw, inni patrzą na to z odrazą. Niestety to jeszcze nie koniec. Patos i toporność paradoksalnie idą bowiem w parze z grzechem trzecim, czyli z lukrem. Tak, ta niezjadliwa muzyczna kanapka została jeszcze miejscami polukrowana i posłodzona takim cukrem, że "Puszek Okruszek" przy tym to mały pikuś. To te wygładzone, wypolerowane, ckliwe fragmenty, słodkie ballady i tanie wzruszenia. Ta groteskowa cukierkowatość i ckliwość przywodzi czasem na myśli kolędy bożonarodzeniowe tudzież podrzędne musicale (proszę posłuchać chociażby "Creek Mary´s Blood" lub "Higher than Hope"). Ale to przecież Nightwish - tutaj wszystko musi być tak dosłowne muzycznie, jednoznaczne i zdefiniowane. Grzech czwarty to teksty. Nie twierdzę, że w każdej piosence musi być jakiś genialny przekaz skłaniający do bardzo głębokich refleksji, ale są pewne granice. Dlaczegoż to musi być aż takie sztampowe i szyte grubymi nićmi? Nightwish od zawsze w tej kwestii ocierał się o banał, ale ileż można? "Once" to zatem standardowy przegląd przedszkolno - gotycko - pseudo - mrocznych tematów z pod znaku "krwawych róż", "upadłych aniołów", "mrocznych ścieżek" i "lejących się łez". Nie mogę sobie odmówić kilku literackich cytatów z "Once", będą to fragmenty "poetyckich tłumaczeń" niektórych strof, jakie znalazłem na jakimś fansajcie:

Podążaj ścieżką mroku,
Z aniołem śpij u boku...


***

Ratunku szukaj w przeszłości,
Podaruj mi dotyk miłości...

***

Oh, jak pragnę deszczu kojącego cierpienia,
Mym jedynym marzeniem - znowu mieć marzenia...

***

Mą pierwszą miłością została -
Na skrzydłach aniołów śpiewała...


***

Świat - martwy, w mroku ścieżka:
Bez rozstajów dróg do wyboru.
Krwi szkarłat ściele się wokół.

***

W tułaczce... aż po świata kres,
Znacząc drogę swą szlakiem łez...


***

Lecz gdzież Zbawiciel,
co owym zmaganiom położy kres?
I ostrzu topora duszę mą wyrwie...


...przyznam, że i moja dusza płakała czerwonymi łzami, gdy przepisywałem te teksty w blasku księżycowej poświaty. Grzech piąty, to wokale. Nie da się ukryć, że Nightwish to przede wszystkim głos Tarji Turunen. Operowy, nienaganny technicznie, z podręcznikowym vibratem świetnie dopełniający zresztą tą muzyczną groteskę. Proszę mnie źle nie zrozumieć, kobieta naprawdę potrafi śpiewać, ale ten jej czasem wyjący i wibrujący głos w połączeniu z tym całym tandeciarstwem rodzi słuszne pytanie, "czy można nagromadzić jeszcze więcej artefaktów kiczu na jeden metr kwadratowy?". Niestety okazuję się, że tak. Stało się to za sprawą dodatkowego głosu. Wokalistce "pomaga" bowiem basista Marco Hietala, który na "Once" robi to z natężeniem większym niż kiedykolwiek wcześniej. Jeśli powiedziałbym, że facet ten śpiewa tak, jakby miał zaraz wysrać swoje gacie, nie oddałbym jednak całej prawdy. To piskliwy i "falsetowy" głos, przywodzący na myśl kastratów z pod znaku Manowar i ferajny, którzy nawet pierdzą w wysokiej tonacji. Nie mniej ubaw jest przedni, zaś "wejście" Marco w utworze "Planet Hell" często puszczam odwiedzającym mnie znajomym, jako zajawkę dla przeglądu skeczy zielonogórskiego zagłębia kabaretowego.

Nie wiem co mógłbym dobrego napisać o tej płycie. Nawet melodie, które jednak czasami zespołowi wychodziły na poprzednich płytach, tutaj są strasznie bezpłciowe. Są wymęczone i po prostu słabe. Taka linia melodyczna "Wish I Had an Angel", aspirującego do miana hitu, jest wprost żenująca. A sam utwór z tą "beatową" perksją to typowa modna ostatnio elektroniczno-metalowa parkietowa młócka. Gdyby z nagrania usunąć gitary, otrzymalibyśmy słabego dyskotekowego gniota (a tak mamy tylko słabego gniota, zakładając, że zdarzają się gnioty lepsze). To już lepiej prezentuje się singlowy "Nemo" - lukrowany typowy nightwishowy pop, ale ja już wolę, gdy gówniarze słuchają na Vivie tego typu rzeczy niż hip-hopowych ziomali. Wracając jeszcze do kiepskich melodii, to mam wrażenie, że muzycy wyszli po prostu z założenia, że braki kompozycyjne można zatuszować przez "bombastyczne" aranże, niezdrowe pogłośnienie gitar, zagłuszającą produkcję całego materiału oraz wplecione gdzieniegdzie, typowe "artrockowe" gitarowe palcowane solówki. Hałas ma maskować pustkę. I czy przemyślany czy nie, jest to zabieg z punktu widzenia sprzedaży i wspomnianego targetu bardzo słuszny. Nie od dziś wiadomo przecież, że prymitywny hałas celebrowany w ciemnych pokojach to surogat nastoletniego buntu. A Nighwtish to przecież wyrachowany do obrzydliwości komercyjny produkt. To fabryka, maszyna, która pod płaszczykiem nieco bardziej alternatywnych "ciężkich i mrocznych" dźwięków ma nabijać kolejne zera na szwajcarskich kontach włodarzy owej firmy.

Nie kopie się leżącego, ale warto wspomnieć jeszcze o jednej rzeczy. Po nagraniu "Once" Tarja Turunen została wyrzucona z zespołu. Oficjalny powód: uderzenie wody sodowej do łba. Oj, wielka mi rzecz, że zażyczyła sobie babka, że na każdy koncert musi latać własnym, oddzielnym, samolotem, że musi mieć 5 garderób, 12 limuzyn i podgrzewane kalesony i od razu wszyscy się jej czepiają. Nie mniej klamka zapadła. Być może pełnoetatowym wokalistą zostanie wspomniany basista, co powiększy z pewnością target zespołu o środowiska gejowskie.

Ocena: 1.5 / 10



Tomasz "Slay" Pacyna
slay(at)post.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Autor: BU
(2017-04-10 15:08:48)

ip: 114.37.244.57
e-mail: melbasteinfeld@gawab.com
www: http://www.modashoes.com/__media__/js/netsoltrademark.php?d=www.sweetasmoiok.com

Hey! Do you know if they make any plugins to safeguard
against hackers? I"m kinda paranoid about losing everything
I"ve worked hard on. Any suggestions?


Autor: CC
(2017-04-10 03:06:59)

ip: 114.37.244.57
e-mail: normanwildman@yahoo.com
www: http://angelesydemonios.soopbook.es/chapter/y-tu-quien-eres/

Hey! This is my 1st comment here so I just wanted to give a quick shout out and tell
you I genuinely enjoy reading through your posts. Can you
suggest any other blogs/websites/forums that go over the same subjects?
Many thanks!


Autor: flo
(2012-09-15 18:25:41)

ip: 91.94.205.53
e-mail: floflorence@wp.pl

Gościu, tym wpisem pokazujesz, jak mało wiesz o zespole, gatunku i w ogóle muzyce. Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie lubisz NW. Nie musisz, ale nie obrażaj zespołu, i przy okazji jego fanów. Niestety tak właśnie zrobiłeś, więc jedyne co można o tobie powiedzieć (oprócz ignorancji) to to, że brak ci kultury, a może i jakichkolwiek szczątków inteligencji, skoro nie pojmujesz, o co chodzi w tych cudownych tekstach. A tak nawiasem mówiąc, fanką NW zostałam w wieku 10 lat. Cała moja rodzina słucha ze mną.


Autor: haushaushuas
(2012-02-27 23:10:27)

ip: 195.211.9.3
e-mail: haushaus@wp.pl

Nie wierze w to co czytam .. Po pierwsze odpowiedzcie sobie na pytanie co to jest GOTHIC , potem możecie truć o beznadziei tekstów , jak dla mnie i pewnie dla wielu , wielu innych osób to jest "dzieło sztuki" , te teksty mają sens , są po prostu piękne . Marco Hietala ? Gościu jest genialny .. ma świetny głos , nie mówie , że bez skazy , ale czy istnieją osoby idealne ? Jak dla mnie Hietala przy takiej muzyce brzmi jak zawodowiec (tu dodam , że Hietala jest zawodowcem) , ale zastanów się , czy gdyby Syd Barrett śpiewał utwory tego pokroju byłby lepszy Od Marco ? To są praktycznie odmienne style muzyczne , więc to co piszesz jest po prostu głupie (oczywiście nie ubliżając Ci). Tarja ma również świetny głos , a jeżeli nie lubisz opery , to o co chodzi , po co wgl. tego słuchasz , a tym bardziej komentujesz ? Pozdrawiam .


Autor: medżik
(2008-03-08 01:14:00)

ip: 78.88.202.252
e-mail: asd@asd.pl

O Najtfisza oczywiście chodziło, kurna, poźno już.


Autor: medżik
(2008-03-08 01:12:46)

ip: 78.88.202.252
e-mail: asd@asd.pl

Stary, dawno się tak nie uśmiałem, recka może i jest prowokacją, ale za to jak prawdziwą. Moi drodzy, kochani fani Najtfisza, daliście się sprowokować niczym małe dzieci, najbardziej mnie rozbawił ten tekst o "geniuszu" marco, podczas, gdy facet zasługuje na wyśmianie za sam wygląd i fakt, że gra na basie głownie kostką, w ogole cały ten zespoł z tą swoją symfoniczną otoczką jest śmieszny, powiedzmy sobie szczerze, Floydzi nie potrzebowali akompaniamentu X muzykow, żeby stworzyć coś, co jest tysiące razy lepsze, Eddie Hazel dysponował jedną gitarą, a skomponował utwor, ktory jest poza zasięgiem "muzykow" Nightwisha, takich przykładow jest kupa i ciut ciut, ale ja osobiście nie narzekam, zawsze można się z nich pośmiać.


Autor: ,,Rycersko-elfickie dziecko mroku\\
(2008-01-04 15:55:57)

ip: 83.15.83.114
e-mail: www.xtina16161@wp.pl

Hmmm...Czytajac twą jakże poetycka recezje dotyczaca zespołu Nightwish stwoerdzam (poetycko jak ty) że posiadasz kompletny brak galaretowatej,pomarczonej kuli w księzycu pomysłów na mieszanke Nightwiska i błota.Przyznam,że zainspirowałeś mnie do napisania tekgo komentarze.Po pierwsze patrzac na twą powalającą jak i rownież oszałamiającą tworczość i pomysłowy dobór slów,ktorych zapewne 3/4 społeczeństwa nie zna badz nie slysza i nie rozumie,mniemam iż jesteś dość inteligentny.Jednakże po przeczytaniu całości i po ponownym przemysłeniu ów słów stwierdzam,że twa inteligęcja jednkam prawdziwa azaisz wykazujesz w pracy brak jakiejkolwiek manier etycznych.Stwierdzenie nightwish to jedna góra gówna i kiczu obrażasz wiekszość ludnosci polskiej,chodz i nie tylko.Twa praca jest tak dobra,że zasługuje na wydrukowanie i powieszenie na ścianie...


Autor: ,,Rycersko-elfickie dziecko mroku\
(2008-01-04 15:55:22)

ip: 83.15.83.114
e-mail: www.xtina16161@wp.pl

Tak na ścianie,tyleże toalety,bym przy pierwszej lepszej okazji mogła ją zerwać i podetrzeć sobie tyłek.Wtedy mogłabym wyrazic swoje wewnetrzne odczucia co to twi idei ,,Nightwisz Najwiekszy kich świata".Ale nie zrobie Ci tej przyjemnosci bo na to gówno nawet kartek szkoda!!Niestety widze,że i w tej żekomej ,,RECENZJI" obrażasz różne subkultury słowami ,,rycersko-elficcy synowie ciemnosci płaczący do poduszki"jak i ,,niewyżyte Biedne nastoletnie Emo dziewczynki pragnące śmierci".Po pierwsze nie wszyscy są tacy,tego sluchja normalnie ludzie ,po drugie to nic innego jak subkulturowy rasism,A ty widac jesteś rasistą pisząc coś takiego.Z twojego opisu wynika że jestem ta ów ,,16 letnią Emo dziewczynką",bo slucham największego kiczu świata.A pozatym pisząc coś takiego najpierw powinieneś chyba poznać daną subkulturę by jej dopiec w najgorszy sposob,po przeczytaniu stwierdzam,że nie wiesz NIC!!!Obrażasz swoimi stwoerdzeniami osoby pożadne.tak sie składa,ze znam pare jak ty to określiłes ,,rycersko-elfickich synow mroku" nie widziałam i czulam by chodzili brudni,smierdzieli czy też mieli Satanistyczne małe stado krwiożerczych wszów mutantów we włosach...To co piszesz to 100% rasizm to innych przekonać muzycznych czlowieka!!A wiec stwierdzam raz jeszcze jesteś typowym rasita.Chłopczykiem najlepszej jakosci i cacy nietykalnym!Czego ty słuchasz ze śmiesz innych obrażać.Techna?(muzyki bez jakiegokolwiek dzwięku,ktora brzmi jak pierdzenie popsutego odkurzacza) czy też hip hopu??(muzyki bez jakiegokolwiek smaku i pogladu na życie.Demoralizująca nastoletnich??)


Autor: ,,Rycersko-elfickie dziecko mroku"
(2008-01-04 15:53:48)

ip: 83.15.83.114
e-mail: www.xtina16161@wp.pl

Może powinieneś sie uczepić takeigo zespolu po ktorym po przesłuchaniu piosenek Synek chce ,,ZABIĆ matke za to,że każe mu wypić szklankę mleka,która jest zyciodajna porcja witamin"??!!Zastanów się kogo oceniasz i jak.tacy ludzie ja TY robicie z nas samobojcow badz satanistow,ktorych na ulicach trzeba się bać.Babcia ktora widzi chlopaka z dlugimi wlosami odrazu ucieka na druga strone ulicy myslac ze to zlodziej badz satanista!A to istna nie prawda bać się trzeba tych co sluchaja owej żeźni niczym roztrojone skrzypce i nieudany przymus rymowania!!Widzisz co narobiłes teraz ja ,,16letnia Emo biedulka" musze isć się normalnie pociąć do kibla szczoteczką do zębów kultowej jak h*j firmy ,,Colgate".Ha ha mozę to Ci satysfakcje zrobi??
Z komentarzem Forunth sie mocno zgadzam posłuchaj całej dyskografii,a potem wyrazaj swoje zdanie!Myslisz,ze po takiej recenzji nawrocisz kogoś na lepszą drogę życia?Bzdura.Nie sądzę by pareset tysięcy ludzi w polsce po przeczytaniu tego gówna się nawrucilo na techno ...albo inne Duchociastnakaczka wie co!!piszesz ze puszczasz ,,planet hell" za każdym razem jak przychodza do ciebie znajomi.Jeśli tak Ci się to nie podoba to po co to puszczasz dla popmy?psss twoje zachowanie mnie nie co dziwi.A jednak sam sobie zaprzeczasz coś musi cię ciagnąc ,by puszczać to wkółko...Juz się wrecz nie moge doczekać kiedy coś nowego napiszesz na Nightwisza ,w koncu nowa plyta zmiana wokalistki...Może przyczepisz się tym razem do Anette za to,że nie ma operowego glosu,moze za to ze na jednej fotografii ma trampki co do metalu nie pasuje.Może też do marca za to,że że wogle jeszcze tam spiewa albo do tuomasa że pokazuje klate,moze teraz to on bedzie Gwiazda gejow. A moze przerzucisz sie na Emppu, przyczepisz sie do wzrostu,moze dla ciebie jest za maly...Kto wie co możesz powymyslać!! Jesteś pusty w niektorych slowa!!A twe nazwisko mowi samo za sibie co masz zamiast czerepu.Jesteś nietolerancyjnym KABANEM KTORY MYSLI ŻE PO NAPISANIU TEGO JEST FAJNY.gÓWNO PRAWDA zero fajnosci...Parmezan.Nim zaczniesz wojne z fanami jakiegoś zespolu zastanów się ,co ty jeden wskurasz??!!Po przeczytaniu tego wszystkiego normalnie bede musiala oczy z gowna umyć.Lepiej znajdz inne zajęcie.np popatrz jak trawa rosnie i napisz z tego doswiadczenia i przezycia recezje!!
zniesmaczyłes mnie ta gora kiczu!
Może miales zle przezycia w mlodosci ,ze takiś ciaty na metali i emo.oze twoja dziąłcha kochala się w jednym z czlonkow noightwisha.niedziewilabym sie tym...też bym wolała trwać w marzeniach o takim zwiazku niz być z taka neandertalską karową ...
yhhh zwymiotuje zaraz na klawiaturę! No cóz Brak tolerancji i widoczny rasizm ma niezlą populację.A ja wyłaczam to bo brak slow na to co piszesz.żal.pl

P.S. Jak spojrzysz racjonalnie na życie napisz coś madrzejszego...


Autor: Forunth
(2008-01-02 22:35:30)

ip: 83.18.228.114
e-mail: forunth@gmail.com
www: http://forunth.deviantart.com

Hmm... Recenzja byłaby ciekawa, gdyby nie idea "pojadę na maxa, zmieszam z błotem zespół i będzie fajnie!"
Radziłabym przesłuchać cała dyskografię i dopiero wtedy podawać takie opinie. Wiesz? Recenzja z ZAŁOŻENIA jest obiektywna. opisuje się dany utwór (obraz, książkę, czy co tam innego) i przeplatając swoimi spostrzeżeniami. Jednak ten tekst wg mnie w ogóle nei zasługuje na miano recenzji. Przyznaję, Nightwisha słucha mnóstwo "MrOcZnYcH DzIeFfCzYnEk" ale są też normalni ludzie! Ja osobiście uwielbiam ten zespół. Za to jak umiejętnie łączą ostrzejsze brzmienie z muzyką klasyczną. A co do Marco Hietali.... (przepraszam teraz wszystkich za moje zachowanie) CO TY WIESZ O MARCO!?!?!?! Słyszałeś kiedyś np. Tarota? To zepól, który założył z bratem. osobiście uważam Marco za geniusza, no dobra przesadzam, ale jest naprawdę dobry! Poczytałbyś jego biografię!"Wokalistce "pomaga" bowiem basista Marco Hietala, który na "Once" robi to z natężeniem większym niż kiedykolwiek wcześniej. Jeśli powiedziałbym, że facet ten śpiewa tak, jakby miał zaraz wysrać swoje gacie, nie oddałbym jednak całej prawdy. To piskliwy i "falsetowy" głos, przywodzący na myśl kastratów z pod znaku Manowar i ferajny, którzy nawet pierdzą w wysokiej tonacji. Nie mniej ubaw jest przedni, zaś "wejście" Marco w utworze "Planet Hell" często puszczam odwiedzającym mnie znajomym, jako zajawkę dla przeglądu skeczy zielonogórskiego zagłębia kabaretowego." Bardzo zabawne. Wysrać swoje gacie? A wiesz, ze Ty sprawiasz wrażenie, że dostaniesz orgazmu na widok własnoręcznie napisanego tekstu? im dalej, tym bardziej się rozkręcasz myśląc chyba "obrażę jeszcze tego! Zobaczymy co te goth-nastolatki mi napiszą!"
Chciałam napisać kulturalnie, zauważyć, wady tekstu ale się zdenerwowałam. cóż przepraszam wszystkich za urażonych moim zachowaniem (w tym i autora tekstu)
Widać ewidentnie, że masz talent i naprawdę błyskotliwe i cięte uwagi. Jednak one są naprawdę dobre, gdy używa ich się kilka w całym tekcie, a nie jak buduje się z nich cała recencję...
Cóz, życzę miłego dnia.
PS hmm... Ciekawe, czy jeśli mam 16 lat, to od razu zostanę zaliczona do "Biednych EMO dziewczynek" Szczerze? zwisa mi to XD


Autor: Stas
(2007-12-14 18:19:34)

ip: 83.20.8.144
e-mail: sjopek@poczta.onet.pl

Brawo!!!
Dawno się tak nie uśmiałem,świetna recenzja.Bardzo zachęcająca,zaraz nastawiam płytę.


Autor: leśny
(2007-08-15 09:34:30)

ip: 83.11.57.63
e-mail: wwh@okp.pl

koleś jak czytam twoją recenzje to zastanawiam sie czy jesteś gównem czy tylko udajesz .


Autor: Dizzy
(2007-07-01 22:45:22)

ip: 83.28.114.76
e-mail: dizzy92@op.pl

A ja zawsze myślałam, że w recenzji powinno się zachowac chociaż troszkę obiektywizmu...
PS. Autor tego tekstu chyba ma uszkodzenie mózgu, lewoskrętne, obwodowe:P


Autor: fanqa
(2007-06-02 23:48:57)

ip: 85.112.209.158
e-mail: ania@interia.pl

smieszny jest dla mie piosenka Wish I had an Angel jest najlepsza, przebija wszyskie rekordy! Nie pisz o niej takich dyrdymalow bo kazdy wie ze Nightwish jest najlepszy, co? moze zazdrosc zrzera? nie dziwota:P


Autor: Ruda
(2007-05-29 16:42:28)

ip: 89.161.66.12
e-mail: lady_of_dark@o2.pl

Koleś. Mała rada. Nie komentuj czegoś o czym nie masz pojęcia. Bo wbrew twojej recenzji Nightwish nie słuchają tylko, cytuję "zbuntowane szesnastki, których "nikt nie kocha", które "chcą umrzeć gdy mama nakrzyczy, że nie wypiły szklanki mleka etc." Bo np ja mam bardzo dobre kontakty z rodzicami i jestem bardzo zadowolona z życia...


Autor: WIsh
(2007-05-10 05:03:03)

ip: 87.206.189.140
e-mail: kiczkiczkiczkicz@o2.pl

Twoja recenzja jest wprost żałosna, nie nadajesz się do tego. Lepiej nich ktoś usunie powyższą recenzję, zasługuje ona na miano NAJGORSZEJ recenzji jaką w życiu przeczytałem! Nie będę wymieniał co mi się w niej nie podoba, zrobili to już przedmówcy. Wiesz co to jest szacunek?


Autor: pan ktos
(2007-05-07 15:16:48)

ip: 87.105.111.19
e-mail: redgreen@O2.PL

Slay, beznadzieje poczucie humoru, recenzja bez konkretów, nic się nie dowiedziałem oprócz tego że cos jest żalosne itp. Jak można być tak wielkim ignorantem to ja nie wiem. Żal mi ćię...


Autor: nor
(2007-02-16 02:19:36)

ip: 80.51.190.127
e-mail: plis@wp.pl

No uśmiałem się nieźle z tej recenzji, autor ma poczucie humoru. JEDNAK...o Nightwish wypisywał takie głupoty i ma u mnie status IDIOTY muzycznego. (mimo,że szanuję go jako satyryka)


Autor: Wishmaster
(2006-10-27 05:39:16)

ip: 83.30.185.44
e-mail: wishmaster51@wp.pl

Autor tej nieszcęsnej recenzji popisał się swoją \"wielką\" miłością do muzyki. Można oczywiście czegoś nie lubić, ale cechą KAŻDEJ recenzji musi być obiektywność i zdrowy rozsądek.Jeżeli jesteś tego pozbawiony, to lepiej zajmij się czymś innym. A Twojej recenzji mówię NIE!!!!


Autor: Wafel
(2006-10-08 16:34:00)

ip: 192.168.9.76
e-mail: wafel_91@autograf.pl

A ja powiem tak: szkoda sobie życie truć na czytaniu takich pierdół.


Autor: Amy
(2006-10-08 09:34:34)

ip: 83.28.75.10
e-mail: pawlikkasia@op.pl

Odnoszę wrażenie ze nie bardzo znasz się na gatunku muzyki który recenzujesz i nie bardzo go lubisz, więc po co fan dajmy na to rocka ma recenzować symfoniczny metal? Prawie oczywiste ze to będzie dla niego kicz. A gdyby tak metalowiec zrecenzował Twój ulubiony zespół i całkiem zmieszał go z błotem? Bo wiesz, sztuką nie jest bluzgać i mówić najgorsze rzeczy o tym czego się nie znosi. I może najpierw dowiedz się jak się pisze recenzje zanim napiszesz coś nowego, widać nawet tego nie wiesz.


Autor: kkkamil
(2006-10-08 01:40:43)

ip: 83.5.58.226
e-mail: lolskicz@o2.pl

kicz to te Twoje wypociny(mam jeszcze troche szacunku i pisze Ty z duzej litery).
A chyba sam masz problemy emocjonalne i piszesz brednie w necie,pewnie nikt Cie nie slucha i nie masz sie komu wyżalić,jestes żałosny czlowieku.Nie dlatego,ze nie lubisz tej muzyki,tylko,ze bluzgasz to czego nie znasz.Używasz samych prostackich wyrażeń,nie widze tu kropli profesjonalizmu i muzycznego wyczucia.
p.s. chetnie potestowal bym na Tobie nowe glany :]


Autor: kijek
(2006-10-07 22:19:38)

ip: 83.19.188.122
e-mail: kijek2103@interia.pl

ty dupku jak mozesz takie rzeczy pisac!!! jak ci sie nie podoba to sie nie udzielaj jak to czytalam to az mnie zarlo od srodka masz szczescie ze cie nie znam to jest gorsze niz kazania w kosciele nie masz wstydu czlowieku a z ta tarja to przesadziles


Autor: C-:U:-DY
(2006-10-07 18:38:36)

ip: 83.11.227.70
e-mail: chudy-1991@o2.pl

ech to sie popisales ;] jak by to powiedziec... pierdolisz chlopcze od zeczy :D i to doslownie eeech.... dam ci dobra rade "zastanow sie 10 razy zanim cos napiszesz" posluchaj to naprawde dobra rada dzieki temu unikniesz konpromitacji ;] aaa i jeszcze jedno, jak nie masz co robic to wsadz se rece do kieszeni i mieszaj jajkami (RZUĆ SIĘ W GÓWNO!!!!!!)


Autor: alienor
(2006-08-03 21:33:19)

ip: 217.96.45.129
e-mail: kalenfea@poczta.onet.pl

mój drogi Slay, ciutkęś przesadził Zgodzę się z Tobą i niektórymi moimi przedmówcami, że jest to najsłabsza płyta Nighta, że z orkiestrą chwilami mocno przesadzili, że sprzedali się nieziemsko, a poziomem grafomanii Tuomas przeszedł samego siebie, ale na litość!
1. Nie możesz nie przyznać, że choć to kicz, to jednak kicz dobrze skomponowany i technicznie zagrany bez zarzutu
2.wokal Marka może ściska Ci dupę, ale bez przesady, to przeciez najzwyklejszy w świecie hevi głos, żadne gejowskie wycie (Jamesa LaBrie zdarzyło ci się może słyszeć?Lubię gościa, ale on to dopiero wyje), ten gengre tak ma i już
3.Moja prywatna teoria na temat odejścia Tarji brzmi:kobieta przestała umieć śpiewać - kto słyszał Sleeping Sun z 2005 roku, ten wie o czym mówię

Na koniec - wyluzuj chłopie, nie lubisz - Twoje święte prawo, ale po co się wyżywać? Jak juz koniecznie musisz, to proponuję zrezygnować z niektórych co bardziej niesmacznych określeń.
Pozdrawiam - alienor


Autor: FantasMic
(2006-07-04 11:05:45)

ip: 193.151.64.85
e-mail: romus1991@o2.pl

Po 1: Once jest uważany za najlepszy utwór nightwisha na całym świecie, wprawdzie każdy lubi to co mu się podoba, ale lepiej trochę pomyśleć, zanim się coś napisze. Nightwish jest to: power-metal/opera-metal/symphonic-metal - są to określenia urzywane przez członków zespołu i ludzi blisko z tym tematem zżytych.

Jest taka małą zasada: jak nie wiesz o co chodzi, to się nie odzywaj.
to powinno wystarczyć, bo nie chce mi siemarnować czasu na beztalęcia mające ogromne mniemanie o sobie


Autor: Tarja is the Best - Agnieszka
(2006-06-14 16:22:22)

ip: 83.29.38.88
e-mail: pinky111@poczta.pl
www:

Nightwish jest super. Może ci się nie podobać, ale jeśli masz się w ten sposób o nim wyrażać to lepiej zamknij gębe na kłódkę. Trochę tolerancji jeszcze nikomu nie zaszkodziło!


Autor: bebok
(2006-06-06 03:33:25)

ip: 83.142.121.205
e-mail: kuba084@wp.pl

Zaoraj się i opisuj albumy Boys.


Autor: Erika
(2006-05-02 23:58:07)

ip: 83.22.101.83
e-mail: Nenya1989@interia.pl

* nie rozumiem też


Autor: Erika
(2006-05-02 23:56:30)

ip: 83.22.101.83
e-mail: Nenya1989@interia.pl

Witaj!
Nightwish to moja wielka muzyczna miłość.
Nie też rozumiem ,co masz co Marco.Muszę przyznać,że to mój ulubiony wokalista
Myślę,że jego głos nie jest ,,piskliwy",ale za to bardzo sexowny...
No nic. Każdy ma prawo do swojego zdania.
Artykuł ciekawy.
Pozdrawiam.


Autor: ville
(2006-05-02 16:31:50)

ip: 85.219.162.26
e-mail: him.666@vp.pl

Wiesz co,powiem ci szczerze,jesteś dziwny...Dlaczego tak mówisz o tym zespole? Nightwish jest super zespołem! Once może jest słabszą płytą,np od Over the hills and far away,ale nie jest słaba.Nightwish jest najlepszy!!! twoje slowa sa żałosne


Autor: pil
(2006-04-21 12:42:35)

ip: 213.238.100.108
e-mail: pil00@interia.pl

pani Magda zamiast Lovecrafta niech sobie lepiej zajrzy do podrecznikow sztuki, i poczyta troszke o tym kiczu..


...jeszcze apropo KLASYKI - zapewne niejden z tych klasykow w grobie by sie przewrocil, gdyby uslyszal tego najtlysza.. btw. smiech na sali z ta klasyka w najtlyszu


Autor: Przemo
(2006-04-02 00:15:05)

ip: 213.77.86.5
e-mail: AWampir@interia.pl

"Once"* Sokrs dla wszystkich


Autor: Przemo
(2006-04-02 00:12:31)

ip: 213.77.86.5
e-mail: AWampir@interia.pl

Co tu wiele pisać żałosny ignorant z minimum wiedzy. Moze "Oce" nie jest najlepszą płytą, ale jak ktoś chce recenzować po przeczytaniu tylko tytułów za okładce to niech da sobie lepiej siana.

P.S. Wikingowie waliczyli toporami(zamiast w neta zainwestuj w książki)
Być może to mój drugi koment, więc sorki, ale wcześniejszego mi nie wyświetla


Autor: Magda
(2006-03-21 17:17:43)

ip: 172.27.95.1
e-mail: magda-mt@tlen.pl
www:

Drogi recenzencie, na to, co napisałeś patrzę wyłącznie z politowaniem.
Przyznaje, że "Once" jest najsłabszą płytą Nightwisha ale nie jest kiczem. Jak chcesz posłuchać rasowego kiczu to włącz sobie szanowną panią Britney Spears.
Rozumiem, że może ci sie nie podobać muzyka klasyczna lub metal symfoniczny ale jakoś to uzasadnij. A ty piszesz kicz, dno. Tak zachowuja się przedszkolaki nie dojrzali ludzie. Może byś uzasadnił dlaczego?
Albo jeżeli czegoś nie znosisz to się za to nie zabieraj i nie przeżywaj niewiadomo jakich tortur słuchając Nightwish czy WT (które jest od Nightwisha o klasę gorsze).
Po drugie: ty chyba w ogóle nie znasz płyt formacji. Na Century Child pan Hietala udzielał się częściej i lepiej to brzmiało. Może zapoznałbyś się, chociaż pobierznie z dyskografią zespołu?
Z innej beczki: widać, że przesłuchałeś płytę na "odwal się". To czyni z Ciebie żałosnego recenzenta.
Ty po prostu uważasz siebie za pana Ja Wiem Wszystko Najlepiej. Ty chyba nie dojrzałeś ani do recenzowania, ani do podsuwania argumentów.
I nie żądam uwielbienia Nightwisha. Mógłbyś chociaż szanować fanów formacji, a nie mieszać ich z błotem i uważać, że wszyscy, którzy go lubią są "be".
"fujary, chórały i całe to nagromadzene środków powodują, że nawet niejeden konserwowy fan art / prog rocka"
Ja jestem fanką death metalu i trash metalu i kocham operowe wstawki w muzyce. Ja nie znoszę punk rocka ale szanuję fanów i muzyków tego gatunku.
Co do wyrzucenia Tarji Turunen z NW.

"Oficjalny powód: uderzenie wody sodowej do łba. Oj, wielka mi rzecz, że zażyczyła sobie babka, że na każdy koncert musi latać własnym, oddzielnym, samolotem, że musi mieć 5 garderób, 12 limuzyn i podgrzewane kalesony i od razu wszyscy się jej czepiają."
Jeżeli już się tego czepiasz to przeczytaj dokładnie wszystkie doniesienia na ten temat (list od Tuomasa) a nie wyskakujesz mi o limuzynach i innych bzdetach bo nie rozumiesz o co chodziło. Ja nie mam zamiaru cię oświecać.
"Jak wiemy, target zespołów pokroju Nighwisha, czyli grupa nastoletnich spoconych samców, hodujących łupież w swym długim owłosieniu na głowie, nie ma łatwego życia. Ci biedacy i pogromcy homoseksualizmu słuchający, paradoksalnie, na co dzień jakże męskich rycersko-elfickich kastratów na wokalu lub bulgoczących wymalowanych krwią na licu ponurych dzieci (a może raczej przedszkolaków) "szatana" muszą w jakiś sposób kanalizować swoja pseudo-męskie ego, w tym zdominowanym przez płeć brzydką towarzystwie."
A co ty wiesz oczłonkach zespołu? I może trochę szacunku do artystów? Jak jesteś taki świetny to sam skomponuj coś lepszego od "Once". Ja nie lubię punk rocka ale nie obrażam wokalistów ani zespołów tego gatunku.
Jak dla mnie na recenzenta się nie nadajesz. Naucz się kultury bo na razie zachowujesz sie jak przedszkolak.


Autor: Mateusz
(2006-03-19 17:18:48)

ip: 10.0.1.148
e-mail: mathew222@autograf.pl

Twoje teksty są STRASZNIE płytkie...


Autor: profesorGrzegorz
(2006-03-03 13:36:14)

ip: 83.20.5.201
e-mail: grzechucichy@poczta.onet.pl
www: http://vierges.freehost.pl/

milo mi widziec recenzje czlowieka, ktory zna sie na rzeczy...
Otoz, drogi kolega jak widze nie zgalebiles sie w przsluchanie Century Child tegoz samego zespolu gdzie pan Marco Hietala udziela sie wokalnie czesciej niz na Once...
oczywiscie mniemam, ze wiesz o tym i celowo pominales ten fakt...

jeszcze bardziej smieszy mnie fakt, ze ignorujesz zupelnie London Symphony Orchestra, skoro, jak wiadomo jest to najlepsza orkiewstra symfoniczna na swiecie...
taka ignorancja ukazuje cie w dosc slabym swietle jako recenzenta muzycznego, wiedz o tym...
bo zeby pisac recenzje muzyczne, trzeba miec oprocz jajcarskich tekstow do opisywania danej plyty, wiedze, by moc bez kompromitacji nawiazywac do innych artystow...

pozdrawiam serdecznie


Autor: KarolA
(2006-03-02 20:23:54)

ip: 85.28.129.36
e-mail: niema@niema.pl

Ktos kto to napisal chyba nie ma sluchu.. Moj drogi nie ma piekniejszej muzyki jak muzyka klasyczna. Niestety sluchaja jej tylko ludzie ktorzy maja kulture. Nightwish wplotl w swoja muzyke klasyke co spowodowalo ze ich tworczosc jest po prostu piekna. Szkoda, ze tego nie zauwazyles.


Autor: Beezqp
(2006-02-28 23:21:48)

ip: 217.97.219.1
e-mail: beezqp@o2.pl

To ja tylko napiszę tyle, że wykorzystywanie czyichś tekstów bez jego wiedzy i zgody jest przestępstwem, nawet wtedy, jeśli ma to na celu jego ośmieszenie.

Nie podoba się - nie słuchajta. Ciekawi mnie, po co się ktoś wysilał, żeby napisać tyle na temat czegoś, czego tak nie znosi. Ale to już niechaj pozostanie zagadką :] Powiem tylko, że takie coś raczej wywołuje uśmiech politowania, a nie wielkie oburzenie ;p Nie chce mi się rozpisywać, dlaczego tak jest, ale po stylu widzę, żeś osoba inteligentna [i to nie ironia], więc powinieneś szybko sobie z tym problemem poradzić.

Pozdrawiam


Autor: Earthling
(2006-02-24 02:17:29)

ip: 195.28.183.180
e-mail: earthling@nospam.pl
www: http://www.davidbowie.fan.pl

Wybacz, ale nie będę odbijał piłeczki. Przywykłem do wyższego poziomu. Serwus.


Autor: Trollking
(2006-02-23 20:34:32)

ip: 62.21.83.58
e-mail: trollking@interia.pl

No jak to jest,ze nic bezpośredniego nie napisałem,a odpowiedź się pojawiła magia,proszę państwa,magia,na świętego Harrego .

Wg Kopalińskiego: "grafomania - mania pisania utworów lit. u osób pozbawionych talentu, grafomanów". Wedle powyższej definicji czuję,że nie jestem w takim razie sam w tym gronie,panie Earthling.A Slaya szanuje,jak prawdziwego zioma,joł


Autor: Piotr G.
(2006-02-23 19:52:52)

ip: 83.11.2.121
e-mail:
www:

Chyba bez potrzeby uderzyłem w stół... Już mam wyrzuty...


Autor: Earthling
(2006-02-23 19:00:32)

ip: 195.28.183.180
e-mail: earthling@nospam.pl
www: http://www.davidbowie.fan.pl

Akurat do tekstów slaya nic nie ma, bo w przeciwieństwie do Twoich - trzymają poziom. Tak jak i ten tekst. Zresztą Nightwish to horror...
Świat (a na pewno niniejszy serwis) byłby piękniejszy, gdybyś Trollkingu pisał choć w połowie tak dobrze jak on. A tak, no cóż, grafomania, panie Zdulski, grafomania. Pozdrawiam również!


Autor: Trollking
(2006-02-23 16:00:07)

ip: 62.21.83.58
e-mail: trollking@interia.pl

Panie Slay-jestem dumny! Ze łzami wzruszenia czytałem w/w tekst,z jakąż to radością zdając sobie sprawę,iż styl,w jakim jest on napisany,zejmie ze mnie obowiązek czytania wulgaryzmów na swój temat od "the only true official gothic-metal-suck my dick" fans (a także niektórych redaktorów naszego portalu, pozdrawiam! ),których mamy niewyrażone szczęście i przyjemność gościć na forach taboo.Już doczekać się nie mogę komentarzy do recenzji,choć nie wiem,czy nie powinieneś podpisywać się imieniem i nazwiskiem,bo to może okazać się niebezpieczne.

A tak na marginesie-jedna piosenka na tej płycie (nie wiem czy nie właśnie "nemo"),ma za motyw przewodni melodyjkę z "nas nie doganiat" homo-hetero-zoofilek z Tatu. Czyżby przenikanie gatunków?

Acha, przy następnej recenzji polecam skupić się na okładkach Najtłisza-to dopiero pole do radosnego wydzielenia żółci. Może sam się kiedyś tym zajmę,bo po tym artykule też czuję inspirację.

Tak trzymać!


Autor: Piotr G.
(2006-02-20 23:04:10)

ip: 83.11.8.226
e-mail:
www:

WOW!! Widzę, kolega Slay się w prowokatora zabawił. Zgodzę się, co do lukrowatości i tego, że Once to relatywnie słaba płyta. Jednak nie mozna zespołowi odmówić w przeszłosci dobrych kompozycji. I o ile nie przypominam sobie płyty równej i bardzo dobrej, to sprowadzenie całego poziomu Nightwish do ostatniej Once jest IMNSHO nieco krzywdzące...
Podsumowując - zgodzę się z Twoją opinią dotyczącej płyty Once, jednak nie zgadzam się co do image zespołu. Tarii odj**ało, ale szukają następczyni, z założenia kobiety. Zmiana wokalu na męski nie zawsze przynosi pozytywny rezultat: w przypadku grupy Atrox była to porażka (ale nikt nie jest w stanie zastąpić IMO niezwykłej Miniki Edwardsen, no może poza jej siostrą ). Wyjątek od tego może stanowić nasze ojczyste Quidam (choć wokal Emilki bardzo mi się podobał), ale to tak na marginesie.
Było mi dane ujrzeć Nightwish na żywo. Potrafią grać i zrobić show (choć faktycznie bez orgastycznych przeżyć, zrobili swoje i zrobili to poprostu dobrze) i mimo kiczowatości Once (zwłaszcza w części lirycznej) chętnie wracam do niektórych starszych wydawnictw formacji, tak dla odstresowania.

Pozdrwiam serdecznie - K.Q. aka Zwierzak



[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
The Arcade Fire 'Funeral'
  The Arcade Fire 'Funeral'

"...Słuchając debiutu The Arcade Fire ma się ciągle wrażenie obcowania z ogromnym potencjałem... który jednak nie został jeszcze należycie wykorzystany. Napisze od razu, żeby nie było żadnych wątpliwości - płyta jest wspaniała, i można w niej doczepić się jedynie do - jeszcze nie tak profesjonalnej - produkcji, do tego braku końcowego szlifu, którego umiejętność nadania przychodzi wraz z doświadczeniem. Ponadto... od zespołu o takim potencjale oczekuje się jeszcze czegoś większego i lepszego...."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff