NeWBReeD "Child of the Sun" (2007)
(Insanity Records)
|
|

Tomasz Wołonciej - gitara, wokal
Piotr Białkowski - gitara
Stanisław Wołonciej - perkusja, conga, bas, klawisze
Przemek Osiewicz (gościnnie) - conga
|
1. …So Far Away From Here
2. By the Sea
3. Red
4. Innocence
5. Horizon
6. Green Hill Top
7. Child of Sun (instrumental)
8. Butterfly Colours
|
W listopadzie 1999 roku, w mieście Bielsko-Biała, z inicjatywy Tomasza i Stanisława Wołonciejów, powołano do życia formację o nazwie NeWBReeD. Razem z kolejnym członkiem, Pawłem Gawłowskim, zespół nagrywa demo zatytułowane "Solitary" (2000). Od tego czasu dokonano jeszcze nagrań zatytułowanych kolejno: "The New Way of Human Existence" (2002), "Lost" (2003), "If I Were Rain" (2005), a w okresie tych kilku lat przez skład przewinęli się: Andrzej Czul, Tomasz Czul, Piotr Białkowski. Grupa zagrała wiele udanych koncertów, szlifując warsztat i ogrywając kawałki, jednocześnie szukając swojego stylu.
W styczniu br. światło dzienne ujrzał nowy materiał NeWBReeD, zatytułowany "Child of the Sun". Muzycznie, reprezentuje on półkę nazywaną w dużym uproszczeniu "progmetalem". Termin może być jednak nieco mylący, gdyż nasuwa skojarzenia z wysokim strojeniem instrumentów, czy też wyjącym panem na wokalu. Nic bardziej mylnego, chłopaki z NeWBReeD postanowili czerpać inspirację z zupełnie innego prog-poletka! Nie ma oczywiście sensu przyrównywać ich do innych zespołów, niemniej powiem od siebie, że da się usłyszeć wpływy takich wykonawców, jak OSI, Opeth Fates Warning.
|
Na płycie znalazło się osiem kompozycji tworzących pewną całość, zarówno pod względem muzycznym, jak i w sferze lirycznej. Album rozpoczyna się spokojnymi, pełnymi harmonii dźwiękami, przechodzącymi po chwili w cięższe, metalowe "naparzanie". Takie zmiany klimatów, przeplatanie się chwytających melodii z mięsistymi riffami następuje kilkakrotnie, już od pierwszego utworu i nie opuszcza nas aż do końca. Wpleciony w to czysty wokal znakomicie wkomponowuje się w całokształt. Jeśli miałbym spośród utworów wybrać mojego faworyta, miałbym nie lada problem, albowiem każdy kawałek niesie z sobą inne walory. Niemniej jednak najprzyjemniej słucha mi się akustycznego "Innocence", tytułowego, instrumentalnego "Child of the Sun" oraz zamykającego krążek "Butterfly Colours" (zwłaszcza ostatnie trzy minuty).
Muzycy postawili zdecydowanie na klimat, jednak całości nie brakuje techniki na wysokim poziomie, ciężaru, polotu, nagłych zmian tempa, łamańców, elementów zaskoczenia i pomysłowości. Daleko tu od monotonii i schematów zwrotkowo-refrenowych, kompozycje są długie i rozbudowane, jednocześnie przemyślane i wciągające, a co najważniejsze, nie pozwalają słuchaczowi nawet na chwilę znudzenia! Materiał wymaga co najmniej kilku odsłuchów zanim całkowicie "wejdzie", świadczy to o jego głębi i ogromie rzeczy, które ma w sobie do przekazania. Na pochwałę zasługuje też brzmienie. Czyste, ostre, selektywne. Materiał nagrano w pomieszczeniu B.R. Studio we współpracy z 213 Studio, zaś masteringu dokonano w olsztyńskim Studio-X. Efekt końcowy jest imponujący!
Nie obyło się też bez problemów ze składem. Jednym z gitarzystów nagrywających "Child of the Sun" był Piotr Białkowski, jednak w międzyczasie zdecydował się na opuszczeniu zespołu. Z kolei partie basu i klawiszy nagrał Stanisław Wołonciej, który wraz z Przemkiem Osiewiczem zagrał również na congach. W każdym razie skład NeWBReeD na dzień dzisiejszy ustabilizował się następująco: Tomasz Wołonciej - gitara, wokal; Szymon Fiuk - gitara; Stanisław Wołonciej - perkusja; Andrzej Czul - bas.
Artwork: Okładka jest ciekawa, wykonana z pomysłem i wyobraźnią. Co prawda nie oddaje w pełni klimatu samej muzyki, aczkolwiek pasuje do treści, a już na pewno do tytułu płyty. Booklet stanowi ośmiostronicowa książeczka zawierająca zdjęcia plenerowe, teksty utworów, pozdrowienia i podziękowania, a także fotki muzyków. Całość zaprojektował i wykonał Łukasz Pach, przyjaciel zespołu, który również udziela się muzycznie, jako wokalista zespołu HUGEccm. Wiem też z pierwszej ręki, że Łukasz pracuje obecnie na teledyskiem do utworu "By the Sea".
Podsumowując: Child of the Sun to bardzo udana produkcja, zrealizowana na światowym poziomie. Jest zdecydowanie dojrzalsza od i tak bardzo dobrej poprzedniczki sprzed dwóch lat (If I Were Rain). I bardzo dobrze, albowiem widoczny postęp powinien być wyznacznikiem każdej muzyki noszącej miano "progresywna".
Wypada też wspomnieć, że płyta jest debiutem nowo powstałego labelu Insanity-Records, który zapewne w niedalekiej przyszłości uraczy nas wieloma udanymi produkcjami spod szyldu progmetalu.
Na koniec, tradycyjnie odsyłam na oficjalną stronę zespołu: www.newbreed.metal.pl oraz na profil bandu w serwisie MySpace: www.myspace.com/newbreedmetal, gdzie można posłuchać twórczości NeWBReeD, w tym jednego utworu z niniejszego krążka.
Ocena: 8 / 10
|
Piotr "Kayron Quantor" Grugel quantor(at)interia.pl
|
|
|