Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Division by Zero "Tyranny of Therapy" (2007)
(Insanity Records)



Sławek "5ht" Wierny - vocals
Mariusz "Rogol" Prętkiewicz - drums
Michał "Michael" Wieczorek - bass
Leszek "Lechu" Trela - guitars
Robert Gajgier - keyboards

1. Evening
2. True Peak
3. Your Salvation
4. Incinerated Wishes
5. Night
6. Deadline Meeting
7. Self Control
8. Morning

Dwa lata po wydaniu EPki "Out of Body Experience", ekipa Division by Zero ogłosiła, że znalazła upragniony label i jest w trakcie rejestracji nowego materiału. Obserwując od dawna poczynania tej kapeli i widząc wyraźny postęp między dwoma pierwszymi wydawnictwami, nie potrafiłem przewidzieć w którym kierunku chłopaki pójdą. Spodziewałem się czegoś wielkiego, świeżego, czegoś z niesamowitym wykopem i na poziomie światowym. I nie zawiodłem się!!

"Tyranny of Therapy" stanowi w sferze tekstowej kontynuację "Out of Body Experince", w której bohater rozważał sens swojego istnienia, nie widząc dla siebie miejsca ani w świecie doczesnym, ani nawet w zaświatach. Mamy tam również zarysowaną jego historię, choć wiele rzeczy pozostaje niedopowiedzianych. Rozważania podjęte na ToT trwają od wieczora, przez noc, do rana (chciałoby się powiedzieć: od zmierzchu do świtu).

Scena otwierająca: deszczowy wieczór, słychać szybkie kroki (więcej niż jednej osoby), następnie huk zatrzaskujących się drzwi. Nie wiadomo do końca, czy są to drzwi celi zakładu dla obłąkanych (co może sugerować tytuł płyty), czy może scena uwięzienia ofiary kolejnej zbrodni... Da się wyczuć poczucie strachu, demonicznej atmosfery, całość dopełniają melancholijne dźwięki pianina. Pierwsze wypowiedziane słowa kierowane są do samego Boga. Bohater chce poznać jego imię, chce też znać prawdę w innych dręczących go kwestiach. Trudno wyczuć, czy słyszane słowa stanowią monolog czy dialog, można podejrzewać zarówno dalsze rozmowy z własnym sumieniem (jak w OoBE), jak i konwersację ze swoją własną, aczkolwiek alternatywną osobowością (rozdwojenie jaźni). Ostatecznie następuje odwrócenie się od Boga, co w rozumieniu podmiotu ma na celu odnalezienie prawdy.

W dalszej części, słowa są kierowane prawdopodobnie do kobiety (co łatwo skojarzyć z wizją nieba, z utworu "More than Much" na OoBE), wyrażone zostaje poczucie żalu, tęsknoty, pragnienie zatrzymania tej osoby przy sobie. Pada też stwierdzenie, że bohater właśnie dla niej stracił rozum, dusze, życie...

Zapada noc, "widzimy" scenę, w której ktoś odzyskuje świadomość w ciemnym, mokrym, nieznanym sobie miejscu. Nie wiadomo, czy jest to bohater opowieści, czy raczej kolejna z jego ofiar. Osoba ta nie wie skąd się tam wzięła, ani co tam robi. Słychać jedynie spadające krople wody, następnie odgłosy mordu, świst ostrza zatapianego w czyimś ciele, ludzki krzyk... Da się jeszcze usłyszeć cichy szept mówiący coś niezrozumiale o jaskini, piekle, po czym znów zapada cisza...

Dochodzi do konfrontacji z lustrzanym odbiciem. Dwie strony tego samego człowieka przedstawiają się sobie, jednak w wyniku natłoku uczuć; gniewu, strachu, wstydu, tęsknoty, lustro wraz z obrazem po drugiej stronie rozpada się na drobniutkie kawałki. Znika też na moment poczucie wstydu, hańby, nie ma nic za wyjątkiem pieśni wiatru. Czy jednak da się uciec przed samym sobą? Przeszłość, zbrodnie, uczucia i ludzkie spojrzenia ciążą na sumieniu, na duszy, na bilansie uczynków... Wraca uczucie nienawiści do samego siebie, wewnętrznej pustki oraz, co najgorsze, poczucie skrajnej bezradności. Człowiek wie, że ma "zatrute serce", wszelkie próby szeroko rozumianej samokontroli mogą skończyć się jedynie na nieudolnych próbach. Dodatkowo, głos drugiej osobowości skutecznie mąci w głowie, utrudnia odróżnianie dobra od zła, popychając do tego drugiego... Następuje kolejne przebudzenie. Znów nieznane miejsce, ale nie to jest największym problemem. Człowiek patrzy na ręce i z przerażeniem, stwierdza ich brak. Po chwili spostrzega, że brakuje nie tyle rąk, co całego ciała. Strach, przerażenie, panika, krzyk... W odpowiedzi, tajemniczy głos oznajmia mu, że to nie ciało stracił...

Historia opowiedziana w "Tyranny of Therapy" zostaje otwarta, zatem można się spodziewać kontynuacji, uporządkowania losów bohatera, tudzież jeszcze większego ich zmącenia. Teksty pisane przez Sławka Wiernego są bardzo trudne, zmuszające do myślenia i pełne symboli, a ich interpretacja może być bardzo niejednoznaczna.

Skupmy się zatem na muzyce, a ta jest niebanalna! Dostajemy dawkę ciężkiego, progresywnego, ale nie pozbawionego emocji i wyczucia, metalowego grania. Trudno mi nazwać to wydawnictwo prog-metalowym ze względu na fakt, że termin ten ostatnimi czasy kojarzy się wielu z kopiowaniem patentów zapoczątkowanych przez prekursorów (Rush, Dream Theater itp.), natomiast to, co serwuje nam ekipa Division by Zero zdecydowanie poza te ramy wykracza. Materiał jest bardzo oryginalny. Płyta jako całokształt zachwyca i intryguje, brzmienie powala przysłaniając większość polskich produkcji i niejedną zagraniczną. Na szczególną pochwałę zasługuje wokalista. Pomijając już fakt, że dysponuje barwą głosu, która bardzo przypada mi do gustu, posiada też umiejętność niezwykle płynnego przechodzenia z czystego śpiewania w soczyste growle i znów wracania do czystych partii. Umiejętność tę miałem okazję zweryfikować podczas warszawskiego koncertu Division by Zero i NeWBReeD.

Znaczącą zmianą w zespole jest nowy klawiszowiec, Robert Gajgier, który zajął miejsce Patryka Kumóra. Szczerze mówiąc bałem się tej zmiany, znając wyczucie klimatu Patryka i jego dotychczasowy wkład w muzykę zespołu, jednak to, co zaprezentował sobą Robert jest po prostu POWALAJĄCE! Nie tylko nie miał żadnych problemów z odtworzeniem partii poprzednika (koncert), ale i wprowadził do zespołu cząstkę siebie, co zaowocowało sporą dawką świeżości! Ten nowo zwerbowany muzyk reprezentuje sobą olbrzymie umiejętności, wysoki poziom, zaangażowanie i niebanalną pomysłowość. Wszystkie te cechy pozostawiły odbicie na materiale stanowiącym "ToT" w kompozycję którego Robert miał olbrzymi wkład.

Kilka słów o artworku. Jest przemyślany, oddaje panujący na płycie klimat, po prostu cieszy oko. Okładka, booklet, nadruk na płycie, wszystko tworzy spójną całość. Teksty są czytelne i pomimo oszczędnego rozwiązania tej części, ładnie komponują się z całością. Nie jest bez znaczenia, że projektem i wykonaniem części graficznej zajął się nikt inny, jak Mattias Norén (ProgArt Media), osoba, której nazwisko wiele znaczy w progmetalowym światku, albowiem spod ręki tegoż artysty wyszło wiele bardzo znanych okładek równie znanych wykonawców (Arena, Ayreon, Andromeda, Derek Shernian, Evergrey, John Petrucci, Star One, Stream of Passion, można by było wymieniać naprawdę długo).

Niniejsza produkcja, zaraz po NeWBReeD "Child of the Sun" stanowi kolejną pozycję szybko rozwijającego się polskiego labelu Insanity Records. Zastanawiam się, czy owe wydawnictwo planuje reedycję poprzedniej płyty-EPki zespołu (która obecnie, pomimo bardzo dobrej realizacji ma status self-release). W każdym bądź razie gratuluję Rafałowi Adamkiewiczowi decyzji o wydawaniu tak ambitnej muzyki w naszym do bólu plastikowym kraju.

Warto też odwiedzić stronę zespołu: http://www.divisionbyzero.pl/ - trzeba zaznaczyć, od czasu "OoBE" strona została zbudowana od nowa, jest też bardzo szybko uzupełniana o przeróżne materiały.

Ocena: 9.5 / 10



Piotr Grugel

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 3


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Ayreon 'Universal Migrator'
  Ayreon 'Universal Migrator'

"...O ile pierwsza część "Universal Migrator" była eteryczno - baśniowo - refleksyjna to druga jest ostra, motoryczna i znacznie bardziej mroczna. Jest jakby ciemną stroną tamtej części opowieści. Różnicę pomiędzy oba epizodami słychać już we wprowadzeniu. Intro do "The Dream Sequencer" jest powoli narastającym motywem a przy "Flight Of The Migrator" mamy do czynienia z szokiem termicznym bowiem wstęp jest energiczną prog power metalową "nawalanką". Nawet głos wprowadzający pyta się : "Czy na pewno chcesz kontynuować?", co jest niezwykle sugestywne. ..."
Czytaj więcej

  Stephen King "Mroczna W...
  Stanley Kubrick
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Nightwish "Once"
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Nightwish "Once"
  Ukulturalnianie przez f...
  Katatonia - Night Is Th...
  Świetliki i Linda "Las ...
  Świetliki i Linda "Las ...
  Świetliki i Linda "Las ...
  Świetliki i Linda "Las ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff