Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Amorphous Androgynous "The Isness" (2002)
(Artful)



Written by Amorphous Androgynous
Produced by The Future Sound of London
Engineered by Yage and Stone Freshwaters at The Galaxial Pharmaceutical

1. The Lovers
2. The Isness
3. The Mello Hippo Disco Show
4. Goodbye Sky (reprise)
5. Elysian Fields
6. Go Tell It to the Trees Egghead
7. Divinity
8. Guru Song
9. Osho
10. Her Tongue Is Like a Jellyfish
11. Meadows
12. High Tide on the Sea of Flesh
13. The Galaxial Pharmaceutical

Płyta krąży na rynku pod różnymi nazwami, najczęściej jako FSOL. Jednak jedyną akceptowaną przez zespół wersją jest oczywiście Amorphous Androgynous. Całą sprawę można podsumować tak: amerykański wydawca bez zgody autorów wypuścił materiał pod nazwą Future Sound of London ze względów czysto marketingowych. Oficjalnie (w wersji europejskiej) materiał sygnowany jest nazwą Amorphous Androgynous. Nie zmienia to jednak faktu, że "The Isness" jest pierwszym od pięciu lat premierowym wydawnictwem podpisanym nazwiskami Garry Cobain i Brian Dougans. Nie wdając się w zbyt długie wyjaśnienia (odsyłam do historii Future Sound of London zamieszczonej w tym numerze Taboo) stwierdzić należy, że panowie Cobain i Dougans zmienili oblicze swojej twórczości. Wszyscy, którym ciągle nie dość estetyki Martwych Miast (w tym niżej podpisany) muszą obejść się smakiem. Można oczywiście z rozżaleniem cisnąć pudełkiem w kąt, a płytkę używać jako wybrakowaną namiastkę frisbee - oczywiście że tak, ale można też spróbować odrzucić swe egoistyczne roszczenia i wznieść się na szczyty obiektywizmu. Co też niniejszym usiłuję uczynić. Materiał, który nutka po nutce, pattern po patternie, kawałek po kawałku powstawał w ciągu długich pięciu lat nieobecności nie jest raczej efektem chwilowego kaprysu. Humor, miłość, optymizm, uzdrowienie, duchowość, dziecięca wrażliwość - tymi słowy opisują swoją muzykę sami artyści. Zaiste szokująca to charakterystyka biorąc pod uwagę dotychczasowy dorobek dwóch londyńczyków. Czymże jest w końcu "The Isness" - space rockową operą w dobie moralności z telewizora czy samplerową psychodelią w beztroskich czasach pomiędzy tragedią a katastrofą? Naiwność pozytywnego przekazu jest z jednej strony rozbrajająca, z drugiej jednak zdaje się skrywać drugie dno. Nie sposób nie zauważyć odwrotu od elektronicznej ściany dźwięku na rzecz stonowanych brzmień dwunastostrunowej gitary wspartej dźwiękami ustnych harmonijek, fletów, sekcji smyczkowych i dętych, harf, banjo, akordeonu, sitar (trochę za dużo jak na mój gust), dodatkowych gitar elektrycznych i głosów żeńsko-męskich. A jednak wbrew natłokowi naturalnego instrumentarium samplery i sekwencery ciągle mielą swoje zera z jedynkami gdzieś tam w tle. Liczność personelu biorącego udział w tworzeniu tej płyty jest zdumiewająca. W kilku istotnych miejscach albumu pojawia się wokal Garry'ego Cobaina, który oprócz tego, że ma przykrą manierę "zawodzenia" to miejscami brzmi jak Richard Ashcroft. Przyznać jednak należy, że śpiewać umie. Otwierający "The Lovers" wprowadza znanymi z Translacji dźwiękami, pierwszy większy szok to "The Mello Hippo Disco Show" z tymi okropnymi rymami (yo-yo, no-no, jo-jo, low-low, go-go itd.) i z pozoru idiotycznym tekstem, ale za to brzmieniowo i aranżacyjnie przebogaty (jak zresztą spora cześć krążka). "Elysian Feels" przykuwa uwagę interesującym rytmem oraz partiami gitary i fletu, "Divinity" to zwiewna piosnka ze zbyt natarczywym udziałem sitar i naiwnymi chórkami (hey now now now hey now na na hey). Kulminacja płyty nadchodzi wraz z przesadnie wesołym "Meadows" i następującym po nim najmniej optymistycznym i lekko nawet niepokojącym "High Tide on the Sea of Flesh" (świetna gitara z efektem "ghost"). Zamykający całość "The Galaxial Pharmaceutical" przypomina beatlesowski song z hippisowego okresu, ale nie mam mu nic do zarzucenia, bo przyznam, że mi się podoba i na tle całości płyty ma charakter swoistego memento. Reasumując nie da się ukryć, że "The Isness" wykracza poza obszary moich muzycznych zainteresowań, co nie oznacza, że znajduje się całkowicie poza ich zasięgiem. Brzmieniowe rozpasanie to charakterystyczna cecha duetu Cobain/Dougans, wraz z użyciem tak wielu różnych instrumentów doszła do tego niezwykła sprawność aranżacyjna i w tym zakresie - pełen profesjonalizm. Trzeba wierzyć, że ta faza kiedyś przeminie lub ewoluuje w jakieś bliższe dotychczasowym fanom rejony. A tymczasem pożegnam się sentencją z wkładki: may all be loved, may all be fed, may all be healed.

Ocena: 7.9 / 10



Leszek Żabiński
lzabinski(at)zanet.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 0


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Ayreon 'The Human Equation'
  Ayreon 'The Human Equation'

"...Nie ginie, jednak zapada w śpiączkę. Jest wprawdzie przytomny w swoim świecie wewnętrznym, ale pozbawiony pamięci i wszelkich wspomnień, nie wie gdzie ani kim jest, co się z nim stało, nie czuje ciała, jest po prostu czystą jaźnią uwięzioną w bliżej nieokreślonym "gdzieś". Czuje jednak, że gdzieś blisko znajdują się jeszcze dwie osoby (i rzeczywiście, nad szpitalnym łóżkiem czuwają małżonka i najlepszy przyjaciel). Dodatkowo, w tym śnie na jawie, który trwa przez dwadzieścia dni, nawiedzają go spersonifikowane uczucia..."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff