Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron






Muzyczne podsumowanie 2002 roku

Poniżej zamieszczamy krótką ankietę przeprowadzoną wśród redaktorów Taboo, a dotyczącą muzycznego podsumowania minionego, 2002 roku. Zawiera ona płyty, które każdy z nas w jakiś sposób uznaje za ważne, interesujące, godne polecenia. Zapraszamy do zapoznania się z jej wynikami.



MARCIN JAKUBOWSKI:


Debiutanci:

The Music "The Music" - Świetny debiut z Wielkiej Brytanii, na 10 kawałków ponad połowa genialna, np. "Getaway", "Take the long road and walk it", "The people".

The Coral - znowu brytyjczycy, świetne melodyjne kawałki, ale jak się panowie rozkręcą to wchodza w psychodelię, zbliżona do pierwszych płyt Pink Floyd ("The Piper at The Gates of Dawn", "The Saucerful of Secrets"). Melodyjne, niedługie kawałki przeważają jednak na płycie, a panowie dają czadu na koncertach (np. letni z Paryża to smakowity rarytas).

Audioslave - po rozpadzie Rage Against The Machine cała ekipa tyle że bez wokalisty (Zacka De La Rochy) nagrała świetny rockowy album, z nowym wokalistą Chrisem Cornellem (kiedyś Soundgarden), album zupełnie niepodobny do nagrań RATM i Soundgarden, naprawdę dobre rockowe granie.

Koniec z debiutami :)

Queens Of The Stone Age "Songs For The Deaf" Kolejny świetny album QOTSA, zdecydowanie lepszy niż debiutancki i moim zdaniem równie dobry o ile nie lepszy niż poprzedni album "Rated R".

Płyta której roku wydania nie jestem pewien:

Quarashi "Mr. Jinx" Miłe dla ucha rockowo-jakies-tam granie, nie potrafię jednoznacznie okreslić, ale słucha się bardzo dobrze.

Noir Desir "Des Visages Des Figures" Francuzi, którzy o dziwo potrafią grać świetną rockową muzykę, są podobno we Francji tym czym grupa Kult w Polsce, równie zaangażowani politycznie. Różni ich od kultu wyrafinowana propozycja muzyczna, bardzo dobra płyta tyle że chyba wydana w 2001 roku.

No i na koniec też płyta chyba z 2001, ale możliwe że w Polsce wyszła dopiero w 2002:

Archive "You All Look The Same To Me" Doskonała produkcja w zupełnie innym klimacie niż powyżej wymienione płyty, spokojna, wyważona, nic tylko słuchać. W klimacie zbliżona nieco do Pink Floyd z okresu między 1972-1977, ale wyraźnie słychać współczesne brzmienia, panowie grali wcześniej trip hop, i to słychać dość wyraźnie na płycie, genialne kawałki jak "Fool" czy "Goodbye".

PIOTR PACYNA:


Rok 2002 nie obfitował w wysokokaloryczną paszę dźwiękową. Oj, nie! Praktycznie co płyta, to nowe rozczarowanie. Albumy, których słucham do dziś z rosnącą sympatią są zaledwie 3. Po pierwsze "Speaking of Now" Pat Metheny Group. Po pierwszym rozczarowaniu przyszło olśnienie, a kawałki takie jak 'Wherever You Go' albo 'As It Is' już w tej chwili są dla mnie klasykami. Po drugie "In Absentia" Porcupine Tree. Choć jest na płycie całkiem sporo bezbarwnego gitarowego łojenia, to jednak "Blackest Eyes" czy "Prodigal" mają w sobie coś, czego zabrakło na "Lightbulb Sun". I po trzecie "Death by Chocolate" De Phazz. To młoda kapelka z Niemiec, tworząca pieprzną i odrobinę zajazzowioną muzykę, w której coś jest. Więcej płyt nie pamiętam.

TOMASZ PACYNA:


1. Sigur Ros ()
2. Porcupine Tree "In Absentia"
3. Archive "You All Look The Same To Me"

4. The Church "After Everyting Now This"
5. The Legendary Pink Dots "All The King's Horses"
6. The Cooper Temple Clause "See This Through And Leave"
7. Aarktica "Or You Could Just Go Through Your Whole Life And Be Happy"
8. Daine Lakaien "White Lies"
9. Amorphous Androgynous "The Isness"
10. Piano Magic "Writers Without Homes"

Powyższa dziesiątka to płyty, które w 2002 roku okazały się dla mnie najciekawsze. Oprócz pierwszych trzech miejsc, kolejność przypadkowa. Recenzje sześciu z nich znajdują się zresztą w tym numerze Taboo (reszta - daj buk - w #3). Sigur Ros, PT czy Archive nie potrzebują chyba specjalnej rekomendacji, polecam jednak zwrócenie uwagi na zespoły mniej znane, na przykład stosunkowo nowe formacje takie jak Aarktica czy Cooper Temple Clause. Wiem, że w 2002 ukazało się kilka ciekawych płyt do których jeszcze z różnych przyczyn nie dotarłem (np. Haven), ale obiecuję, że to zrobię, a wrażeniami podzielę się w Taboo#3!

LESZEK ŻABIŃSKI:


CH District "Continuance"
Peter Gabriel "Up"
Porcupine Tree "In Absentia"
Scorn "Plan B / Governor"

Postawiłem ostre kryteria i z całego roku ostały się jeno cztery pozycje. Jest kilka zaległości, o których wiem (Sigur Ros) i cała masa tych, o których nie mam jeszcze pojęcia, tak to jednak jest - płyty z 2002 roku docierać do mnie jeszcze będą zapewne przez długi czas i kto wie, może wpłyną na kształt tej listy. Ogólnie stwierdzić należy, że rok 2002 był niezwykle słaby i biedny, prócz kilku wyjątków nie działo się nic nadzwyczajnego. Pocieszające jest to, że rok bieżący zaczął się błyskotliwie i zatarł trochę ten marazm, oby tak dalej.




Redakcja

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 0


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Within Temptation 'The Silent Force'
  Within Temptation 'The Silent Force'

"...To co na poprzednich nie drażniło mnie jeszcze aż tak bardzo, tutaj stało się już zgoła niejadalne. Zacznę od tego, że estetyka, w której tak lubuje się grupa, czyli połączenie "viking metalu" dla mało wymagających, z banalnymi pseudogotyckimi motywami, daje w efekcie nad wyraz kiczowatą i tandetną mieszankę. Chociaż i tak jest lepiej niż w przypadku chociażby Nightwish, zespołu z podobnych "kręgów", którego to już kompletnie bez wymiotów nie sposób słuchać. ..."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff