Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Camel "A Nod and the Wink" (2002)
(Camel Productions)



Skład:

Andrew Latimer - gitary, flet, klawisze, wokal
Colin Bass - bas, wokal
Guy LeBlanc - klawisze, wokal
Denis Clement - bębny
Terry Carelton - bębny (utwory 2,6), instrumenty perkusyjne, wokal (utwór 7)
JR Johnston - wokal (track 7)

1. 'A Nod and a Wink'
2. 'Simple Pleasures'
3. 'A Boy's Life'
4. 'Fox Hill"
5. 'The Miller's Tale'
6. 'For Today'

Im Andy Latimer, szef Camela, starszy, tym mniej w jego muzyce pierwiastków artrocka. Słusznie, bo i po cholerę skakać co chwila z 5/8 na 7, sklejać ze sobą na siłę 10 kontrastowych tematów czy epatować nędznym klawiszowym pseudo-solówkarstwem, skoro bez tego utwór trzyma się kupy? Na nowej płycie Camele kontynuują drogę rozpoczętą na "Dust and Dreams".

1. 'A Nod and a Wink'

Trochę zaskakuje to skoczne, rubaszne ostinato pozytywki. Na szczęście już za chwilę słyszymy typową dla Latimera urokliwą linię, wygiętą melancholią prawie tak jak jego fizys. Odrobina celtyckości, Camelowe patenty harmoniczne w rodzaju przejścia z e moll na e2/4 i basem ciągnącym prymę. Mimo to ma ta muzyka swój niezaprzeczalny urok staroangielskiego poranka, choć te wesołkowate gwizdane wstaweczki trochę irytują. Na szczęście nie ma ich wiele.

2. 'Simple Pleasures'

Ot, taki wypełniacz. Klawiszowiec jednym akordem wyraźnie skłania się ku bluesowi, ale nikt tego wątku nie podejmuje. Mamy za to parę niemalże dosłownych cytatów z "Harbour of Tears" - nie mogę oprzeć się wrażeniu, że kilka zakrętów melodii jest identycznych.

3. 'A Boy's Life'

Gitarowo-balladowy początek nie wróży niczego dobrego, jednak już za moment pady szeroko się rozlewają, zatapiając pierwsze niekorzystne wrażenie, ale później... Naprawdę nie wiem, skąd w Latimerze to zamiłowanie do kiczowatych, cherlawych melodyjek, kreślonych przez tandetne "Yamahowate" dęciaki (vide np. "Harbour of Tears"). Ja przynajmniej odbieram to jako zgrzyt. Z kolei "stojący" bas, rytm na 3 i nastrój uroczystej euforii przywodzą na myśl pierwszą część kompozycji "In that Quiet Earth" Genesis, choć tam akurat był podział na 9/8, a bas pięknie owijał się wokół stopy.

4. 'Fox Hill"

I znowu skoczny rytm na trzy, ale w okolicach 1:35 dzieje się z utworem coś dziwnego. Piano podaje proste akordy, bo są to mianowicie: h moll, h2 sus, A dur i znowu h moll. Wydaje się, że te wielodźwięki wygrano już tyle razy, że są już dziś zupełnie odarte z treści i wyrazu, i że został z nich sam szkielet, prawda? Ale! Melodia, którą na nich rysuje Latimer, wydaje się świeża i mocna niczym dobrze zaparzona herbata miętowa. I tak na dobrą sprawę nie wiadomo dlaczego. To jest właśnie jeden z fenomenów muzyki Camelów, że z nieciekawego tła harmonicznego potrafią wydusić zaskakujące, pełne wyrazu klimaty. Jednym słowem - w ich najlepszych kompozycjach mamy do czynienia ze zjawiskiem, które polega na tym, że po rozebraniu utworu na czynniki pierwsze, on nadal żyje.
  Ale w pewnym momencie Andy L. zaczyna pokrzykiwać niczym najbardziej zgorzkniały murarz wśród rockowców - Roger "The Wall" Waters... Nie jest to zresztą jedyny akcent flojdowy na "A Nod and the Wink"...

5. 'The Miller's Tale'

Gitarowe plumkanie z początku i ta cudowna, pełna głębi zmiana trybu, przypomina mi 12-strunowy Genesis, za który odpowiadali głównie Anthony Phillips i Michael Rutherford... Jeden z najlepszych fragmentów płyty. Niestety później muzycy rujnują eteryczny nastrój "symfonicznym" aranżem, równie finezyjnym, co cios łopatą w plecy. W dodatku ten syntezatorowy chór... Jeśli Latimerowi tak bardzo imponuje brzmienie orkiestry, niechże ją zaprosi, a nie epatuje żenującymi erzatzami, jak choćby te mizernie brzmiące instrumenty dęte z końcówki utworu. W dodatku z wyraźnie słyszalnym zapętleniem próbki...

6. 'For Today'

Wzniosły, tęskny temat, wprowadzony przez piano o pięknym i szerokim brzmieniu, Gilmourowska solówka i marszowe flojdowe tempo, następnie część kojarząca się z kawałkiem "Ice", i to nie tylko ze względu na klimat, ale i brzmienie instrumentu prowadzącego, jakby żywcem skopiowanego z tamtego nagrania. Ten patent znamy choćby z ostatniej płyty Genesis. I tak dalej, aż do końcowej kulminacji. Archetypowe zakończenie? Może. I bardzo ładne.

Niezła płyta. Jeśli ktoś nie zna Camela, "A Nod and the Wink" może posłużyć jako taki multi-Camel, zawierający w sobie wiele z płyt wcześniejszych. I dobrze. Po co szukać, kiedy już się znalazło?

Ocena: 6.5 / 10



Piotr "JazzCat" Pacyna
jazzcat(at)interia.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 2


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Threshold 'Dead Reckoning'
  Threshold 'Dead Reckoning'

"...Wydawać by się mogło że nowy album przyniesie jakąś zmianę. Wskazywały na to czynniki - podpisanie kontraktu z wytwórnią Nuclear Blast, zaproszenie do udziału w nagraniu Dana Swano, człowieka odpowiedzialnego z takie projekty jak Edge Of Sanity, Nightingale czy Pan-Thy-Monium; jednak same dobre chęci nie wystarczą...."
Czytaj więcej

  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff