Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Opeth "Deliverance" (2002)
(Music For Nations)



(c)2002 Music For Nations

1. Wreath
2. Deliverance
3. A Fair Judgement
4. For Absent Friends
5. Master's Apprentices
6. By the Pain I See in Others

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o pomyśle nagrania przez Opeth dwóch albumów, z których jeden byłby ciężką, techniczną jazdą z growlującym wokalem, a drugi niczym odwrotna strona medalu, akustyczny, melodyjny z czystymi wokalami, byłem podekscytowany. Taka próba utrwalenia dwóch jakże różnorodnych oblicz zespołu, który balansuje w swojej twórczości na granicy pomiędzy, nazwijmy to filmowo, ciemną i jasną stroną mocy - to nie lada gratka. Wraz z nadejściem premiery "Deliverance", owej ciemnej strony szwedzkiego zespołu przygotowałem się psychicznie na ostry wykop, jazdę bez trzymanki i bez brania jeńców. Początek jest faktycznie obiecujący, "Wreath" atakuje ciężkim riffem i dalekim od przyjemnych gardłowym bulgotem. Biorąc jednak pod uwagę średnią długość utworów (powyżej 10 minut), trudno na dłuższych dystansach utrzymywać szybkie tempo bez popadania w powtarzalność, także i tutaj mamy przejścia z partii szybkich do wolniejszych, dzięki czemu jest okazja do wyeksponowania melodyjnych partii gitary solowej. Trafia się nawet kilkunastosekundowa solówka, w dalszym planie pojawiają się czyste chórki, ale ogólnie należy stwierdzić, że muzyka jest tu godna miana mocnej. Nie inaczej jest z utworem tytułowym, lecz pomiędzy zasadnicze partie utworu wpleciono pierwszoplanowe, czyste wokale Akerfeldta i akustyczne pasaże gitarowe. Brzmi to świetnie, jak w najlepszych momentach "Blackwater Park", bo co do umiejętności kładzenia melodyjnych linii wokalnych to w przypadku Opeth nie mam najmniejszych wątpliwości. Kończący utwór riff zbudowany na sekcji rytmicznej jest prosty, ale brzmi wyśmienicie. "A Fair Judgement" i króciuteńki "For Absent Friends" to przepełnione lekkością cudeńka, choć w tym pierwszym dość niespodziewanie pomieszczono toczący się wolno jak walec drogowy riff rodem ze smutasowego doom'u. Ogólnie trzeba powiedzieć, że "Deliverance" na pewno nie grzeszy jednostajnością, zresztą wielowątkowość i zróżnicowanie brzmieniowe w ramach jednego utworu jest już od dłuższego czasu domeną Opeth. Tam gdzie trzeba mocno - jest mocno, niektórych razić mogą te lekkie w brzmieniu, ale wcale nie pozbawione siły wyrazu fragmenty ściśnięte w środku pomiędzy ciężkim otwarciem i zwieńczeniem utworu (jak w "Master's Apprentices"). Mnie nie, każdy z elementów muzyki Opeth satysfakcjonuje mnie na swój sposób, a całość ujmuje jeszcze bardziej niż prosta suma poszczególnych składników. I żeby była co do tego jasność. Natomiast bez zmian pozostaje fakt, że w takim kształcie jaki mamy na krążku jest to jedynie rozwinięcie i dalsza eksploracja wątków z "Blackwater Park". Nie sądzę, aby muzycy Opeth w trakcie nagrywania zmienili koncepcję i widocznie tak to właśnie miało wyglądać. Oczekiwałem jednak trochę innego materiału, który będzie pozostawał w odcinającym się grubą i wyraźną granicą kontraście z nadchodzącym materiałem, jak go się określa, "lekkim". Być może okaże się, że koncepcja była zgoła inna, a pełnię jej natury będę mógło ocenić dopiero po dogłębnym zapoznaniu się z "Damnation". Tymczasem jednak, polecam "Deliverance" uwadze wszystkich wielbicieli gitarowego rzemiosła, bez względu na upodobania. Jeśli nie zabije to na pewno wzmocni.

Ocena: 8.4 / 10



Leszek Żabiński
lzabinski(at)zanet.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 1


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Clan Of Xymox 'Farewell'
  Clan Of Xymox 'Farewell'

"...Pomimo tego, że płyta może przynieść spore rozczarowanie po pierwszym jej przesłuchaniu dla wymagającego "słuchacza", nie warto jej jednak wyrzucać do kąta, tylko uzbroić się w cierpliwość i odnaleźć w niej choćby jeden utwór, który pozwoli stwierdzić, że słuchanie jej jest pewnego rodzaju pozytywnym przeżyciem..."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Stephen King "Mroczna W...
  Stanley Kubrick
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Nightwish "Once"
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Nightwish "Once"
  Ukulturalnianie przez f...
  Katatonia - Night Is Th...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff