Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(412)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(7)
     Galerie(5)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Tiamat "A Deeper Kind of Slumber" (1997)
(Century Media)



Siggi Bemm Engineer, Mastering, Mixing
Dirk Draeger Keyboards, Producer, Engineer
Johan Edlund Guitar, Keyboards, Theremin, Vocals, Producer
Anke Eilhardt Oboe
Harald Hoffmann Photography
The Inchtabokatables Violin, Cello
Anders Iwers Bass
Thomas Petersson Guitar (Acoustic), Guitar (Electric)
Lars Sköld Drums
Sami Yli-Sirnio Sitar
Birgit Zacher Vocals

1. Cold Seed
2. Teonanacatl
3. Trillion Zillion Centipedes
4. The Desolate One
5. Atlantis as a Love
6. Alteration X 10
7. Four Leary Biscuits
8. Only in My Tears It Lasts
9. The Whores of Babylon
10. Kite
11. Phantasma de Luxe
12. Mount Marilyn
13. A Deeper Kind of Slumber

Ta płyta zabiła wszystkim porządnego ćwieka. Niektórzy zatwardziali metale skwitowali ją dwoma słowami "disco polo", raczej ze strachu przed Nowym niż z przekonania. Sam byłem nieźle zaskoczony słysząc ten materiał po raz pierwszy na Metalmanii. Spodziewałem się oczywiście znacznie łagodniejszego materiału, w końcu poprzednia "Wildhoney" niejako zapowiadała ten kierunek zmian, ale zupełnie nie spodziewałem się tak bądź co bądź nowoczesnych rozwiązań brzmieniowych. Zastosowane instrumentarium zwala z nóg, dla przykładu oprócz standartowego zestawu instrumentów użyto m.in.: Theremin, skrzypce, wiolonczelę, cytrę, flet, obój oraz całą masę sprzętu elektronicznego. Tu powiązania z metalem są jeszcze mniejsze niż przy "Wildhoney" czyli praktycznie żadne. Johan Edlund postanowił się rozstać z ostatnim członkiem starego składu, basistą Johnny Hagel'em. Trochę się tego bałem bo kompozycje Hagela były dość znaczącą częścią brzmienia tamtego Tiamatu. Obawy były niesłuszne, gdyż Edlund tworząc w całości tę płytę udowodnił że Tiamat to tylko i wyłącznie on. Płyta jest cudnie wydana, moja przynajmniej kopia mieści się w digipak'u o rozkładanej okładce, niesamowite ilustracje autorstwa Haralda Hoffmana zdobią każdą niemal stronę, design strony graficznej jest dziełem Fabiana Richtera. Główna okładka to wspaniały kolaż zdjęcia Edlunda i podkładu z róż. Płyta zaczyna się od utworu wprowadzającego "Cold Seed", którego zadaniem jak mniemam, było złagodzenie szoku czekającego przy następnych trackach. "Cold Seed" to najbardziej gitarowy numer na płycie, reszta jest jakby z zupełnie innej bajki. Drugi "Teonacatl" wprowadza zupełnie inne klimaty, około trzeciej minuty utworu czeka nas pierwsza niespodzianka, pasaż w którym aż rzuca się w uszy automat perkusyjny, sztuczność tej perkusji była jak sądzę zamierzona. Wszędzie na płycie słychać mniejszą lub większą ścianę elektroniki budującą specyficzną atmosferę krążka. Są też utwory o chorych zupełnie klimatach takie jak "Alteration X10" czy "Four Leary Biscuits", które jak się później dowiedziałem miały odzwierciedlać pewne narkotyczne doświadczenia. Ale bardzo dużo jest tu frapujących, wolnych utworów o niebanalnych tekstach i urzekającej muzyce, niektórzy nazwaliby je "balladami". Do tych właśnie zaliczyłbym przede wszystkim "Atlantis As a Lover", "Phantasma De Luxe", "Mount Marylin" czy mój osobisty faworyt, tytułowy "A Deeper Kind of Slumber" malujący niesamowite pejzaże w głowie utwór wieńczący tę płytę, wystarczy zamknąć oczy. Bardzo zaskakuje utwór "The Whores Of Babylon", który klimatami przypomina mi... Sisters Of Mercy. Typowym natomiast przykładem elektronicznych eksperymentów jest "Only In My Tears It Lasts", który jest jakimś przedziwnym melanżem o z lekka trip-hop'owym zabarwieniu, no i te kwasy... Gdyby Pink Floyd zaczynali w latach dziewięćdziesiątych graliby tak jak dzisiaj gra Tiamat.

Ocena: 10 / 10



Leszek Żabiński
lzabinski(at)zanet.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Autor: Grzesiek B.
(2010-07-19 22:00:57)

ip: 91.94.254.164
e-mail: grzegorzbak@hotmail.com
www: http://grzegorzbak.pl

Jestem fanem Tiamat od The Astral Sleep, mimo że płyta A Deeper Kind Of Slumber była wydana już 13 lat temu, nadal brzmi świeżo i z perspektywy czasu nic nie straciła na wartości. Płyta ponadczasowa, o specyficznym klimacie upalnego lata. Szkoda tylko że wszyscy się starzejemy, a zespoły które kiedyś zaskakiwały swoim rozwojem i nieszablonowością teraz odgrzewają kotlety.


Autor: Black L.
(2008-02-06 19:12:56)

ip: 84.234.62.27
e-mail: instruktor_dawka@wp.pl
www: http://www.blackL.prv.pl

Dla mnie to zdecydowanie najlepsza płyta Tiamat i zarazem jeden z najgenialnieszych albumów jakie kiedykolwiek słyszałem. Fakt; brak jakichkolwiek powiązań z metalem, a czy one są tu potrzebne?
Do swoich faworytów zaliczam "four leary biscuits" - uwielbiam takie wschodnie pikantne klimaty, za każdym razem mam odlot bez wspomagania; oraz "Mount Marilyn" - tu się po prostu rozpływam, pragnę umrzeć przy tym kawałku!
Płytkę polecam słuchać w nocy na dobranoc i podczas sexualnych uniesień.


Autor: mamoulian
(2005-11-29 12:59:41)

ip: 83.26.20.254
e-mail: leny13@wp.pl

Ha! Trudno się nie zgodzić.Deeper to druga płytka Tiamata,która wpadła mi w ręce i ĆWIEK to łagodne określenie na to co co ze mną powyrabiała.Jest to jedyna płyta, którą mogę słuchać non stop,co też czynię.Kto nie słuchał ten nie wie na jakim świecie żyje.



[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
  Katatonia - Night Is Th...
  Katatonia - Night Is Th...
Labyrinth.pl 'Promo 2006'
  Labyrinth.pl 'Promo 2006'

"...Lost in Infinity stanowi nieco spokojniejszą, choć równie ciekawą kompozycję. Nastrojowe melodie, przemyślane przejście w szybszą, jednak równie klimatyczną część, liczne łamańce rytmiczne, powrót do wolniejszego tempa i fenomenalna, nastrojowa solówka na gitarze, następnie znów przyspieszenie... Aż trudno sobie wyobrazić, ile pomysłów można zmieścić w niespełna 10-minutowym utworze!!..."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Tiamat "A Deeper Kind o...
  Losy Zapomnianych: Andr...
  Roger Waters (Berlin, K...
  Espido Freire "Zmrożone...
  Antimatter "Unreleased ...
  Ludwik Stomma "Nalewka ...
  Camel "A Nod and the Wi...
  Camel "A Nod and the Wi...
  Na co komu słowa?
  Ukulturalnianie przez f...
  Threshold "Dead Reckoni...
  Archiwum mrocznych dźwi...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff